Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:49
Reklama
Reklama
Reklama

FB Antczak pierwsza w Polsce!

To pierwszy przypadek w Polsce kiedy zabytkowy budynek poddany głębokiej modernizacji rewitalizowany przy współpracy i pod nadzorem konserwatora zabytków otrzymał certyfikat końcowy BREEAM International Refurbishment & Fit-Out 2015.
FB Antczak pierwsza w Polsce!

Certyfikacja została przeprowadzona przez firmę WSP Polska. Calisia One to inwestycja powstała w murach założonej przez Gustawa Arnolda Fibigera, XIX-wiecznej fabryce fortepianów i pianin. „Calisia” - niegdyś wizytówka miasta, stojąca od kilku lat w ruinie, została kupiona przez Antczak Investments w październiku 2015 r.  Po czterech latach pracy nowy właściciel przywrócił obiektowi dawną świetność - powstał kompleks hotelowo-biznesowo-kulturalny tworzący nową tkankę miejską. Uzupełnieniem kompleksu jest zrewitalizowany dziedziniec fabryki, który stał się przestrzenią publiczną dostępną dla mieszkańców mogących korzystać z oferty strefy gastronomicznej.

Budynek zrewitalizowany zgodnie z zasadami zrównoważonego budownictwa stał się przestrzenią biurową kategorii A. - Sam sposób prowadzenia budowy odbywał się zgodnie z rygorystycznymi wymaganiami certyfikacji, dbając zarówno o wpływ inwestycji  na środowisko z zastosowaniem zasad gospodarki o obiegu zamkniętym dzięki ponownemu wykorzystaniu konstrukcji i fundamentów, a także odzyskaniu i ponownemu wykorzystaniu części materiałów budowlanych. W biurowcu zaprojektowano efektywne energetycznie windy, nowoczesne oświetlenie zewnętrzne oraz wodooszczędna armaturę. Na otwartym dziedzińcu wprowadzono zalecenia wykwalifikowanego ekologa, podkreślające charakter inwestycji. Dopełnieniem zasad certyfikacji były odpowiednie warunki i standard pracy pracowników – mówi Monika Chacińska z WSP Polska Sp.zo.o.

Inwestor miał pośredni wpływ na funkcję, przeznaczenie i estetykę obiektu, co dodatkowo pozwoliło uzyskać dobre noty w procesie certyfikacji. - Przyznany certyfikat jest dopełnieniem pełnego zaangażowania oraz świadectwem, że nasza organizacja  jest w stanie realizować inwestycje według najwyższych standardów i wymagań stawianych przez dzisiejszy rynek – dodaje Marcin Antczak inwestor i pomysłodawca inwestycji.              

Certyfikat BREEAM (BRE Environmental Assessment Metod)  jest obecnie jedną z najczęściej stosowanych metod oceny budynków pod kątem ich ekologiczności w Europie. Została stworzona w 1990 roku przez organizację BRE (Building Research Establishment). Metoda ta skupia się na ocenie jakości prowadzonego procesu inwestycyjnego. BREEAM jest więc doskonałym narzędziem zarządzania projektem. Celem jego stosowanie jest wyznaczanie nowych standardów w budownictwie. Konsekwencją jego stosowania są ogromne osiągnięcia w zakresie ochrony środowiska, komfortu użytkowania obiektu oraz wydajności budynku.Obszary oceny efektywności budynków  Certyfikacja obejmuje zarówno zarządzanie budową, czyli wymagania zawarte w załączniku do umowy z Generalnym Wykonawcą jak i całym budynkiem. BREEAM ocenia efektywność budynków w następujących obszarach:  Zarządzanie : ogólna polityka zarządzania, zarządzanie terenem oraz kwestie proceduralne; Energia: zużycie energii świetlnej oraz dwutlenku węgla (CO2); Zdrowie i dobre samopoczucie : wewnętrzne i zewnętrzne czynniki wpływające na zdrowie 
i dobre samopoczucie pracowników (ilość światła dziennego w pomieszczeniach, temperatura 
i jakość powietrza, akustyka); Zanieczyszczenie środowiska : wpływ na zanieczyszczenie powietrza i wody; Transport: emisja CO2, lokalizacja budynku i bliskość przystanków środków komunikacji miejskiej, zastosowanie udogodnień dla rowerzystów; Użytkowanie gruntów: zagospodarowanie terenów zielonych; Ekologia: ochrona takich wartości jak bioróżnorodność flory i fauny; Materiały: stosowanie materiałów pozyskanych z legalnych i lokalnych źródeł, posiadających odpowiednie certyfikaty ekologiczne; Woda: zastosowanie rozwiązań ograniczających zużycie wody. Końcowa ocena zależy od ilości punktów przyznanych za spełnianie poszczególnych wymagań.      

Dawna fabryka fortepianów „Calisia” została kupiona przez firmę ANTCZAK Investments w październiku 2015 r. Budynek, o ciekawej architekturze i świetnej lokalizacji w centrum miasta, od lat niszczał w oczach. Lokalny deweloper postanowił przywrócić mu dawny blask i rozbudować, zamieniając obiekt w kompleks biurowo-hotelowo-kulturalny. W Calisia One działa m.in. pierwszy w okolicy hotel Hampton by Hilton, a część budynku przeznaczono na biura w standardzie klasy A.  ANTCZAK Investments  Marka FB ANTCZAK, która odpowiada za inwestycje własne firmy w sektorze nieruchomości komercyjnych. W tej chwili firma realizuje m.in. Kompleks Calisia One oraz SQ Business Center Wrocław - 10-kondygnacyjny biurowiec, który dostarczy na lokalny rynek 5500 mkw powierzchni biurowej w standardzie klasy. 

FB Antczak, fot. FB Antczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama