Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:56
Reklama
Reklama
Reklama

Trwa budowa nowej sortowni odpadów w „Orlim Stawie” ZDJĘCIA

Po kilkumiesięcznej przerwie Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych „Orli Staw” wznowił działalność, ale prace modernizacyjne nie zwalniają tempa. Trwa budowa nowej hali sortowni. Koszt projektu to 96 mln zł.
Trwa budowa nowej sortowni odpadów w „Orlim Stawie” ZDJĘCIA

Inwestycja ma na celu modernizację instalacji mechanicznego przetwarzania odpadów: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła. Sortownia zostanie wyposażona w nowoczesną instalację z urządzeniami segregującymi odpady w celu ich biodegradacji.

Po uruchomieniu w obecnej hali sortowni nowo zamontowanego sita bębnowego 80/340 mm oraz modernizacji drugiego - mniejszego, 1 września planowo zakończyła się przerwa technologiczna, a Zakład ponownie przyjmuje wytwarzane odpady z terenu gmin członkowskich Związku Komunalnego Gmin „Czyste Miasto, Czysta Gmina.   

- Cały czas prowadzone są prace przy budowie nowej hali sortowni.  Na obecnym etapie, po wykonaniu robót ziemnych, w tym wykopów fundamentowych i obsypania fundamentów oraz wykonaniu fundamentów budynku, w tym stóp fundamentowych i ław fundamentowych, przystąpiono do dostarczania na plac budowy oraz montażu prefabrykowanych słupów żelbetowych, które stanowić będą podstawę konstrukcji nowej hali – informuje Piotr Szyszkiewicz, specjalista ds. edukacji i Informacji w „Orlim Stawie”. - Łącznie dostarczonych i zamontowanych zostanie 28 sztuk prefabrykowanych słupów żelbetowych, do wykonania, których zużyto prawie 200 m3 betonu oraz ponad 50 ton prętów stalowych. Najdłuższe, pojedyncze słupy osiągają 18m wysokości.

Masa słupów zależna od wysokości i przekroju wynosząca od 15 do 20 ton powoduje, że do ich montażu konieczna jest skoordynowana praca dwóch specjalistycznych żurawi samobieżnych. Słupy prefabrykowane, ze względu na swoje rozmiary i masę, dostarczane są na plac budowy sukcesywnie transportem ponadgabarytowym.

Przewidywany okres zakończenia prac tego etapu to koniec września 2020 roku. Wykonawcą nowej hali sortowni jest FB Antczak z siedzibą w Kaliszu.

Prace realizowane są w ramach Projektu pn. "Modernizacja ZUOK Orli Staw jako Regionalnego Centrum Recyklingu". Wartość Projektu wynosi 96 268 698,69 zł brutto, w tym dofinansowanie 53 221 719,60 zł ze środków UE w ramach POIiŚ 2014-2020,
II oś priorytetowa, Działanie 2.2 – Gospodarka odpadami komunalnymi.

MIK, fot. Piotr Szyszkiewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama