Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:07
Reklama
Reklama
Reklama

Kotek przybłąkał się do komendy policji ZDJĘCIA

Ostrowscy policjanci mają szczęście do zwierząt! Tym razem do ich komendy przybłąkał się mały kotek.
Kotek przybłąkał się do komendy policji ZDJĘCIA

I tam znalazł nowy dom, bo jeśli nie zgłosi się właściciel zwierzak trafi do domu kierownika Rewiru Dzielnicowych asp. Damiana Remblewskiego. A tymczasem zaopiekowali się nim zaskoczeni tą niecodzienną wizytą funkcjonariusze. - Przyszedł sam i spacerował po korytarzu. Zwierzakiem zaopiekowali się dzielnicowi, którzy dali mu jeść i pojechali z nim do weterynarza – informuje na swoim fanpage’u Komenda Powiatowe Policji w Ostrowie Wielkopolskim. - Czyżby zwierzak dowiedział się o naszym policyjnym Doktorze Dolittle? – zastanawiają się.

O tym funkcjonariuszu, którego wyjątkowo kochają zwierzęta pisaliśmy kilka dni temu WIĘCEJ.

W mediach społecznościowych ostrowska komenda zachęca do zgłaszania propozycji imienia dla kotka. Jeśli takową macie, możecie wpisać ją tutaj.

MIK, fot. KPP Ostrów Wielkopolski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama