Reklama
środa, 14 stycznia 2026 09:11
Reklama
Reklama
Reklama

Łukasz Surma: W tej lidze trzeba wyszarpywać każde punkty

– Piłka jest bardzo przewrotna. Kalisz mógł prowadzić 2:0, natomiast na tym, że do przerwy było tylko 1:0, mogliśmy budować swoją nadzieję na dobry wynik. W drugiej połowie pokazaliśmy, że potrafimy wyprowadzać szybkie kontry i być groźnym zespołem dla rywali – mówił nam trener Garbarni Kraków Łukasz Surma po sobotnim spotkaniu 3. kolejki II ligi z KKS-em.
Łukasz Surma: W tej lidze trzeba wyszarpywać każde punkty

Krakowianie odnieśli w Kaliszu pierwsze w sezonie zwycięstwo. Zapewnili je sobie w drugiej połowie, dwukrotnie trafiając do siatki kaliskiego beniaminka. – To było ważne zwycięstwo, tym bardziej, że pierwszy mecz przegraliśmy, dlatego do Kalisza przyjechaliśmy zwyciężyć. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Kalisza, który miał kilka sytuacji. Na pewno gra obronna mojego zespołu nie była wtedy taka, jak to sobie zakładaliśmy w szatni. W tej kwestii mamy sporo materiału do analizy. Natomiast mecz trwa 90 minut i w drugiej połowie moi zawodnicy poukładali grę, przede wszystkim w środku pola i od tyłu. Stąd wyprowadzaliśmy groźne kontrataki i mogliśmy tworzyć sytuacje bramkowe. Cieszy mnie to, że drużyna potrafiła w przerwie przemyśleć to wszystko, co się stało w pierwszej połowie i w drugiej części zagrać zupełnie inaczej. Będziemy teraz dalej pracować, aby w następnych meczach prezentować się dobrze i równo przez całe 90 minut – ocenił Łukasz Surma, który krakowską drużynę prowadzi drugi sezon, a za sobą ma niesamowicie owocną karierę piłkarską. Przede wszystkim jest rekordzistą pod względem ilości występów w ekstraklasie. W najwyższej klasie rozgrywkowej zaliczył aż 559 spotkań, m.in. w barwach Wisły Kraków, Legii Warszawa i Ruchu Chorzów.

W sobotę ze stadionu przy Łódzkiej jego zespół mógł wyjechać na tarczy, gdyby w końcówce pierwszej połowy gospodarze nie zmarnowali kilku dogodnych okazji. – Piłka jest bardzo przewrotna. Kalisz mógł prowadzić 2:0, natomiast na tym, że do przerwy było tylko 1:0, mogliśmy budować swoją nadzieję na dobry wynik. I z taką też nadzieją wyszliśmy na drugą połowę. Pokazaliśmy w niej, że potrafimy wyprowadzać szybkie kontry i być groźnym zespołem dla rywali. Nie zapominajmy jednak, że na początku spotkania też mieliśmy swoje szanse. Piłka kilka razy przeszła przez 10 czy 11 metr Kalisza, gdybyśmy zamknęli wtedy jedną z akcji, być może ta pierwsza połowa też potoczyłaby się inaczej – zauważa trener Surma.

Trzy pierwsze kolejki obecnego sezonu II ligi pokazały, że wiele zespołów prezentuje zbliżony poziom. Tak zaciętych spotkań, jak to sobotnie w Kaliszu, może być zatem wiele. – Już to przerabialiśmy w poprzednim sezonie, gdzie właściwie ciężko było pokusić się o wytypowanie jakiegoś wyniku. Każdy mógł wygrać z każdym. W tej lidze trzeba więc wyszarpywać każde punkty. My z tej sytuacji wybroniliśmy się i mam nadzieję, że dalej będziemy szli we właściwą stronę – oznajmia szkoleniowiec Garbarni.

W zeszłej kampanii jego drużynie zabrakło punktu do tego, aby zagrać w barażach o awans do Fortuna I ligi. – W tym momencie jest za wcześnie, aby mówić o celach na ten sezon. Myślę, że jesień jest takim okresem, gdzie trzeba robić punkty, aby wypracować sobie odpowiednią pozycję i mieć tych punktów na tyle dużo, aby myśleć w pierwszej kolejności o pozostaniu w lidze. A potem będziemy się zastanawiać, co dalej. Przypomnę tylko, że wielu chłopaków przyszło do Garbarni z niższych lig, to jest dopiero ich drugi sezon w drugiej lidze, dlatego musimy być bardzo pokorni – przekonuje Łukasz Surma.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: CzesławTreść komentarza: Prawda. Ogłaszali to prawie 6 lat temu i dopiero rusza budowa. I to pierwszego tylko bloku :D w tym czasie deweloperzy pobudowali z 50 innych bloków w mieście. (Na Samym Tyńcu Wzgórza już mają 11 bloków, a ruszają z 12).Data dodania komentarza: 14.01.2026, 08:57Źródło komentarza: Przy ul. BAZYLIOWEJ w Kaliszu. Coraz bliżej NOWEJ inwestycji WIZUALIZACJEAutor komentarza: WiesławTreść komentarza: Tyle lat gadają i mówią o tej inwestycji, że przez ten czas młodzi zdążyli pokończyć szkoły i wyjechać z Kalisza.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 08:12Źródło komentarza: Przy ul. BAZYLIOWEJ w Kaliszu. Coraz bliżej NOWEJ inwestycji WIZUALIZACJEAutor komentarza: EdwardTreść komentarza: Jak to jest, że zawsze amatorzy wysokoprocentowych trunków zawsze dostają jakakolwiek pracę i jeszcze są zapraszani na wysokie stanowiska? Wiele razy w życiu widziałem na własne oczy jak pracodawcy biją się o alkoholików, jeżdżą po nich aby łaskawie pojawili się w pracy, udzielają im urlopów na wytrzeźwienie. Jakby zwykły człowiek przyszedł pijany do pracy to by zaraz go wywalili. Ale jak powiesz od razu, żeś pijak to nie wyrzucą cię, tylko ci pogrożą paluszkiem , oj oj. On był wójtem, nietykalnym, mógł pić ile chciał i jeszcze kasę dostawał. Dlaczego nikt nie reagował tyle lat? Jeśli poświęcisz całe życie piciu to dostaniesz rentę alkoholową. To jest chore.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 08:10Źródło komentarza: Zmarł Sylwiusz Jakubowski. Wieloletni włodarz Żelazkowa nie żyjeAutor komentarza: TymekTreść komentarza: To on chciał włączyć Kalisz do Żelazkowa, pamiętam ten artykuł. Oczywiście też dobijał wątrobę gumisiowym sokiem.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 07:19Źródło komentarza: Zmarł Sylwiusz Jakubowski. Wieloletni włodarz Żelazkowa nie żyje
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama