Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:09
Reklama
Reklama
Reklama

19-latek zabił 9-letniego brata. Prokuratura wnioskuje o umorzenie śledztwa

Prokuratura Okręgowa w Koninie wystąpiła do sądu z wnioskiem o umorzenie śledztwa w sprawie rodzinnej zbrodni, do której doszło w Sylwestra w Turku (Wielkopolska). 19-letni Maciej J. zadał kilka ciosów nożem swojemu 9-letniemu bratu. Według ustaleń śledczych, w chwili zabójstwa sprawca był całkowicie niepoczytalny.
19-latek zabił 9-letniego brata. Prokuratura wnioskuje o umorzenie śledztwa

Tragedia rozegrała się w jednym z bloków na Osiedlu Wyzwolenia w Turku. Około godziny 13.00. dyżurny policji został poinformowany o awanturze domowej. Patrol znalazł w mieszkaniu dziecko z licznymi z ranami kłutymi. Przeprowadzona reanimacja nie przyniosła rezultatu, chłopiec zmarł na miejscu.

Policja zabezpieczyła w mieszkaniu nóż, którym dokonano zbrodni, a także zatrzymała podejrzanego Macieja J. – 19-letniego brata ofiary. Młody mężczyzna nie przyznał się do winy, ale usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany. Według relacji mediów powołujących się na sąsiada, który wezwał policję 19-latek miał spokojnie siedzieć na kanapie i sprawiać wrażenie „nieobecnego”. Na telewizorze włączona była gra komputerowa, stąd podejrzenie, że chłopcy mogli pokłócić się o komputer.

Trzeźwy i „czysty”

Od razu ustalono, że domniemany sprawca był trzeźwy. Nastolatkowi pobrano krew do badań na obecność środków odurzających. Okazało się, że w chwili czynu nie znajdował się pod wpływem żadnych substancji psychotropowych. Śledczy skupili się więc na ocenie stanu zdrowia psychicznego chłopaka.

Mógłby ponownie zabić?

W piątek 11 września br. do Sądu Okręgowego w Koninie trafił wniosek o umorzenie postępowania. – A także orzeczenie wobec podejrzanego środka zabezpieczającego, polegającego na umieszczeniu go w odpowiednim zakładzie leczenia psychiatrycznego – powiedziała portalowi faktykaliskie.pl Aleksandra Marańda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie. -  Podstawą takiej decyzji prokuratora była opinia zespołu biegłych psychiatrów, którzy orzekli, iż w chwili popełnienia czynu podejrzany miał całkowicie zniesioną poczytalność i zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, iż może ponownie dopuścić się takiego czynu.

Prokuratura oczekuje teraz na decyzję sądu.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama