Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:27
Reklama
Reklama
Reklama

Już nie PWSZ, lecz Akademia Kaliska – nowy rozdział w historii uczelni

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa przeszła do historii. Tylko w nazwie, bo kontynuatorką dotychczasowego dorobku uczelni będzie Akademia Kaliska, która oficjalnie działalność rozpoczęła 1 września 2020 roku. Plany przekształcenia PWSZ pojawiły się lata temu, jednak wszystko tempa nabrało przed rokiem i pomimo wielu kontrowersji i falstartu, formalności przed miesiącem dopełnił podpis ministra.
Już nie PWSZ, lecz Akademia Kaliska – nowy rozdział w historii uczelni

Wcześniej uczelnia musiała spełnić sporo kryteriów. Jednym z ważniejszych było uzyskanie prawa do doktoryzowania minimum na dwóch kierunkach, na jakich kształci w swoich murach studentów. - Otrzymaliśmy takie prawa doktoryzowania w ubiegłym roku w dyscyplinie nauki o zdrowiu, a w 2020 w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie i to dało nam podstawy, by stać się uczelnią akademicką, czyli Akademią Kaliską – przypomina Andrzej Wojtyła, rektor Akademii Kaliskiej. - Chciałbym podkreślić, że w tym roku w rankingu „Perspektyw” byliśmy oceniani jeszcze jako PWSZ i zajęliśmy drugie miejsce w Polsce i byliśmy oceniani jako uczelnia akademicka wraz z uniwersytetami i innymi akademiami, które funkcjonują w Polsce i znaleźliśmy się w pierwszej setce, co jest naszym ogromnym sukcesem. 

Uznał go także minister nauki i szkolnictwa wyższego Wojciech Murdzek, który 4 sierpnia 2020 roku podpisał rozporządzenie powołujące nową uczelnię. Ten sposób przekształcenia – decyzją ministra, a nie ustawą przegłosowaną przez parlamentarzystów - budził spore wątpliwości i był jednym z głównych tematów politycznych dyskursów między lokalnymi politykami PO i PiS. Pierwsi uważali, że to niezgodne z prawem, a dokonana zmiana ogranicza się tylko do nazwy, drudzy nie mieli wątpliwości co do słuszności decyzji szefa resortu. - Powstaje nowa jednostka organizacyjno-prawna – dodał na konferencji Jan Mosiński, poseł PiS. - Ma nowy statut i nowy byt prawny i te same cechy, charakter i istotę działania, co Akademia w Gorzowie Wielkopolskim. Jedyna, która była powołana ustawą. Natomiast nasza uczelnia jest powołana rozporządzeniem, bo tylko taka możliwość prawna istnieje. 

 

Fakt jest faktem – od 1 września 2020 roku zamiast PWSZ jest Akademia Kaliska. A to daje uczelni nowe możliwości i ma być wabikiem dla młodych osób. Tych z Kalisza i regionu, ale też innych miast, którzy nie tylko będą chcieli studiować na Akademii Kaliskiej, ale i związać się na stałe z najstarszym miastem w Polsce. - Badania związane z migracją młodzieży mówią, że zdecydowana większość młodych ludzi wyjeżdżająca na studia do większego ośrodka tam pozostaje - Jan Dziedziczak, poseł PiS. - A nam zależy na tym, by Kalisz nie był miastem wyludniającym się, nie był miastem jedynie starszych osób, ale ci młodzi ludzie będący tkanką dynamizmu miasta, będący przyszłości elitami miasta zostali w Kaliszu.

Pierwsza inauguracja roku akademickiego już pod nową banderą w październiku. A kolejny etap rozwoju szkoły, której patronuje prezydent Stanisław Wojciechowski to uniwersytet.

AW, zdjęcia autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama