Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:40
Reklama
Reklama
Reklama

94 mln zł rozeszły się w …64 sekundy. Przedsiębiorcy czują się oszukani i chcą sprawę zgłosić do prokuratury

Olbrzymie kontrowersje wokół konkursu organizowanego przez Wielkopolską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Na pomoc dla firm zarezerwowano ponad 94 mln zł. Nabór uruchomiono w poniedziałek o 9:00, a już minutę później się zakończył. Jak tłumaczy Urząd Marszałkowski – powodem było rekordowe zainteresowanie. Poszkodowani przedsiębiorcy jednak w to nie wierzą, domagają się powtórzenia konkursu i sprawę zamierzają zgłosić prokuraturze.
94 mln zł rozeszły się w …64 sekundy. Przedsiębiorcy czują się oszukani i chcą sprawę zgłosić do prokuratury

„Twój wniosek nie został przyjęty. Przepraszamy, kwota alokacji w projekcie Wielkopolska Tarcza Antykryzysowa została wyczerpana” – taki komunikat  pojawił się w poniedziałek, 24 sierpnia chwilę po 9:00 na wielu komputerach wielkopolskich przedsiębiorców. I pojęcie „chwila” ma tu olbrzymie znaczenie.

WARP ogłosił konkurs w ramach Wielkopolskiej Tarczy Antykryzysowej -  „Grant na kapitał obrotowy dla mikro i małych przedsiębiorstw z Województwa Wielkopolskiego”.  Celem projektu, w ramach którego blisko 95 mln złotych trafi do przedsiębiorców, jest finansowanie kapitału obrotowego, czyli finansowanie bieżącej działalności firmy.

Kto pierwszy, ten lepszy

Zgodnie z Regulaminem projektu wnioski były przyjmowane według daty i godziny złożenia wniosku o grant zarejestrowanej w generatorze wniosków (zgodnie z datą i godziną określoną przez serwer generatora). Przedsiębiorca po wypełnieniu wniosku otrzymywał link, w który należało kliknąć nie wcześniej niż 24 sierpnia o 9:00. Tysiące ludzi zasiadło wczoraj przed 9-ą do komputerów i … po kilku minutach otrzymali komunikat, że niestety pula środków jest już wyczerpana.

- Siedzieliśmy z rodziną na 3 komputerach każdy ze swoim linkiem o grant na podniesienie swoich firm. Patrzyliśmy na zegar atomowy. Klik i informacja, że już nie ma kasy. Nie liczyłem na sukces, że każdemu się uda ale rozczarowanie było. Takie wnioski powinny być rozpatrywane w inny sposób. Bardziej rozsądny - ten kto potrzebuje a nie kto był szybszy lub użył skonstruowanych programów do tego – pisze pod postem WARP-u na fb Karol.

Oburzenie przedsiębiorców jest ogromne. W mediach społecznościowych wymieniają się opiniami i nie wykluczają pozwu zbiorowego przeciwko WARP. W najbliższy czwartek, przedsiębiorcy przed siedzibą WARP w Poznaniu będą zbierać podpisy pod zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które zamierzają złożyć w prokuraturze.

50 tysięcy wniosków – pomoc otrzyma 2 tysiące przedsiębiorców

W poniedziałek po południu do sprawy odniosła się Wielkopolska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

W generatorze zarejestrowano 50 138 wniosków na łączną kwotę ponad 1 696 000 000 PLN

- Ponad 40 tysięcy kliknięć miało miejsce w momencie uruchomienia naboru, po czym serwer zaczął je kolejkować i weryfikować, sprawdzając sumę kontrolną, przynależność do typu A i B oraz limit alokacji – podaje WARP.

Pierwszy wniosek serwer generatora zarejestrował o godzinie 9:00:00.017267

Ostatni wniosek w zarejestrowano o godzinie 09:01:04.971690 i tym samym zakończono nabór.

- W alokacji 110% wpłynęło 3 133  wniosków na łączną kwotę 103 752 517,3 PLN (A: 1 343 wniosków oraz B: 1790 wniosków) – wylicza WARP.

Średnia wartość wniosku o grant to 33 tysiące zł. W sumie wniosek o grant otrzyma 2 126 mikro przedsiębiorców.

Urząd Marszałkowski: będziemy analizować protesty

Urząd Marszałkowski zapewnia, że procedura informatyczna została przeprowadzona prawidłowo i bez zakłóceń. - Okazało się jednak, że podmiotów ubiegających się o grant w tym postępowaniu jest znacznie więcej, niż środków finansowych. Alokacja, którą przygotowaliśmy z myślą o ich wsparciu, była najwyższa z możliwych – przekazuje Anna Parzyńska – Paschke, Rzeczniczka Prasowa Marszałka Województwa Wielkopolskiego.

Jednocześnie Urząd Marszałkowski zaznacza, że zdaje sobie sprawę z niezadowolenia czy wręcz rozczarowania wielu z tych przedsiębiorców, którzy wsparcia w ramach tego projektu nie otrzymają. -  Ale zarzuty o brak transparentności, kierowane pod adresem WARP, wydają się bezpodstawne. Oczywiście, przyjmiemy wszystkie protesty i każdy z nich rzetelnie przeanalizujemy – dodaje Anna Parzyńska – Paschke.

Pełną informację o naborze i skali zapotrzebowania na pomoc finansową przedsiębiorców z Wielkopolski, których działalność ucierpiała z powodu pandemii, Urząd przekaże minister funduszy i polityki regionalnej, Małgorzacie Jarosińskiej – Jedynak.

AG, fot. pixabay, WARP


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama