Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:44
Reklama
Reklama
Reklama

Wynoszą drewno z Plant. Teren będzie lepiej zabezpieczony

Szykują ognisko na zakończenie wakacji czy może zbierają już zapasy na sezon grzewczy? W czwartek wieczorem z kaliskich Plant zniknęły gałęzie obcięte w czasie prac rewitalizacyjnych. Osoby, które fragmenty drzew i krzewów zabierały do jednej z pobliskich kamienic, nagrała nasza czytelniczka. Rośliny wywożone są sukcesywnie, ale żeby nie dopuszczać do takich sytuacji firma wykonująca prace ma uszczelnić ogrodzenie zieleńca. Ryzykować oczywiście można, ale po pierwsze to kradzież, a po drugie jeśli gałęzie mają służyć do palenia w piecu, to dodatkowo można dostać mandat.
Wynoszą drewno z Plant. Teren będzie lepiej zabezpieczony

Sytuację traktujemy oczywiście jako ciekawostkę. Prace na Plantach trwają i oprócz regulacji alejek oraz nowej nawierzchni korektę przejdą rośliny. Część zniknie, pozostałe będą przycięte. - Wywiezienie takiej roślinności jest zadaniem firmy, która wygrała przetarg. I robi to sukcesywnie, jednak nie zawsze każdego dnia – wyjaśnia Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowa Urzędu Miasta  Kalisza.

A jeśli nie każdego dnia to znaczy, że gałęzie, a nawet całe konary leżą na Plantach. Pewnie nie jedna osoba widząca fragmenty roślin myśli, żal wyrzucać. A znajdą się i tacy, co uwieczniła nasza czytelniczka, którzy sytuację wykorzystają, by zabrać drwa do domu. - Przed chwila Pani za namowa męża/faceta ukradła drewno z plantów. Mężczyzna niósł dwa razy taki kawał - pisze.   W jakim celu? - "Chomikują" na zimę podejrzewa Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej w Kaliszu. - Jest to opał niedozwolony, więc jeśli takie osoby zbierają tego typu drewno, by zimą palić nim w piecu, mogą spodziewać się mandatu – dodaje.

Oczywiście jeśli uda się ustalić kto podkrada gałęzie. W tej okolicy jest miejski monitoring, więc niewykluczone, że strażnicy wezmą nagranie z niego pod lupę. Jednak, żeby do takich sytuacji nie dochodziło nadal, a rewitalizacja jeszcze potrwa i nawet nie weszła w najbardziej intensywną fazę, miasto zobowiązało firmę wykonującą prace do uszczelnienia ogrodzenia, które otacza plac robót. Przejście nim będzie możliwe, ale tak by nie znikały kolejne elementy ani ogrodzenia ani drewna.

AW, wideo czytelniczka portalu faktykaliskie.info, arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama