Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:50
Reklama
Reklama
Reklama

Masowe zwolnienia w branży lotniczej. Ponad 200 osób w Kaliszu straci pracę

Skutki koronakryzysu dopadły Kalisz. I to na masową skalę. Jeden z największych pracodawców w naszym mieście zwolnił ponad 200 osób. Tyle osób wypowiedzenia otrzymało w Pratt&Whitney. I na tym nie koniec, bo firma z kanadyjskim kapitałem zwalnia także pracowników w dwóch innych miastach, gdzie ma swoje oddziały – w Rzeszowie i Niepołomicach.
Masowe zwolnienia w branży lotniczej. Ponad 200 osób w Kaliszu straci pracę

Informacje o zwolnieniach w Kaliszu potwierdza Powiatowy Urząd Pracy. Z informacji jakie posiada wypowiedzenia otrzymało już 247 pracowników. - Jest to pierwsza tura zwolnień – mówi Artur Szymczak, dyrektor PUP w Kaliszu. -  Z wiedzy jaką mamy kolejni o rozwiązaniu z nimi umów zostaną poinformowani niebawem.

W całej Polsce Pratt&Whitnej zatrudnia kilka tysięcy osób, a już wiadomo, że przed jesienią zatrudnienie w jednej z największych na świecie firm z branży lotniczej straci kilkaset z nich. Zmniejszenie zatrudnienia to efekt załamania tego rynku spowodowanego koronawirusem i izolacją społeczną. Powietrzny przemysł transportowy , szczególnie turystyczny, jest jednym z tych, które w ostatnich miesiącach ucierpiały najbardziej. I mimo otwarcia granic nadal tylko część samolotów z tych, które wzbijały się w powietrze do marca 2020 roku,  nie wróciła na trasy. A to oznacza brak zapotrzebowania na nowe maszyny, ale i na części do nich. - Zwolnienia są konsekwencją 80-procentowego spadku zapotrzebowania na świecie na nowe samoloty, więc także na nasze produkty i usługi remontowe – potwierdził w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Andrzej Czarnecki, rzecznik Pratt&Whitney Rzeszów. 

Jako pierwsi wypowiedzenia otrzymali pracownicy produkcyjni. Kolejna tura obejmie osoby pracujące w innyc działach firmy. Zanim doszło do zwolnień firma prowadziła rozmowy ze związkami zawodowymi. Osoby, które w firmie przepracowały mniej niz dwa lat otrzymają dodatkową pensję – informuje portal bankier.pl. Pracownicy z dłuższym stażem cztery miesięczne pensje. A wszyscy mają zapewnienie, że jeśli sytuacja na rynku lotniczym się poprawi będą mieć pierwszeństwo przy zatrudnianiu, ale to dopiero, jak przewiduje firma, może stać się jesienią 2022 roku.

AW, zdjęcia arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama