Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:51
Reklama
Reklama
Reklama

Mieszkanie spłonęło niemal doszczętnie. Ruszyła pomoc dla ojca z dwójką dzieci ZDJĘCIA

Wracamy do sprawy pożaru w kamienicy przy ul. Wodnej w Kaliszu. Ogień niemal doszczętnie zniszczył mieszkanie, w którym żył Adrian z dwójką małych dzieci. Bliscy młodego mężczyzny organizują dla niego pomoc. Wsparcie zapewnia też Miasto oraz Fundacja CHOPS.
Mieszkanie spłonęło niemal doszczętnie. Ruszyła pomoc dla ojca z dwójką dzieci ZDJĘCIA

Do pożaru doszło w poniedziałek, 17 sierpnia około 8-ej rano w kamienicy przy ul. Wodnej. Póki co ani służby ani sam poszkodowany nie wypowiadają się na temat przyczyn powstania ognia. Z okien mieszkania na pierwszej kondygnacji  wydobywał się gęsty dym oraz płomienie. Lokatorzy; ojciec z dwójką małych dzieci, opuścili mieszkanie przed przybyciem straży pożarnej.

- Ogień został sprawnie ugaszony, nie rozprzestrzenił się na dalsze pomieszczenia, jednak wystąpiło duże zadymienie klatki schodowej. To utrudniało ewakuację osób mieszkających powyżej. Trzeba było oddymić klatkę schodową i dopiero ewakuować te osoby – relacjonował nam  mł. bryg. Sławomir Kotoński, Komendant Miejski PSP w Kaliszu, który kierował działaniami.

W akcji, która trwała ponad 3 godziny, brało udział w sumie 9 zastępów z Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej Kalisz – Dobrzec oraz Kalisz – Lis.

W wyniku pożaru niemal całkowitemu zniszczeniu uległo mieszkanie i mienie Adriana – ojca wychowującego dwóch synów w wieku 6 i 4 lat. Kamienica to w połowie własność prywatna, a w połowie własność Miasta Kalisza. Jest w zarządzie MZBM-u.

Rodzinie zaproponowano schronienie w Dziale Interwencji Kryzysowej i zabezpieczenie lokalu zamiennego. Poszkodowany na razie poradził sobie sam, mieszka u bliskiej osoby.

- Mężczyzna zadeklarował, że zgłosi się do Wydziału Spraw Społecznych i Mieszkaniowych Urzędu Miasta Kalisza, by otrzymać niezbędne wyjaśnienia dotyczące sposobu uzyskania pomocy – przekazuje Miasto.

Rodzina i przyjaciele Adriana założyli zbiórkę pieniędzy na portalu zrzutka.pl na odnowę mieszkania. - Spłonęły wszystkie zabawki, ubrania, szafy. Adrian został bez warunków do życia, a zwłaszcza dzieci. Proszę o pomoc, liczy się każda chwila i każdy gest, aby dzieci i ojciec wrócili do domu! – piszą organizatorzy zbiórki.

 

Numer konta proszę o dopisek pomoc dla Adriana : 73 1140 2004 0000 3102 7902 0567

Opublikowany przez Fundacja CHOPS Wtorek, 18 sierpnia 2020

 

O wsparcie dla samotnego ojca apeluje również Roman Żarnecki, prezes Fundacji CHOPS w Kaliszu. Znany w mieście działacz społeczny wskazuje, że bardzo dobrze zna Adriana, bo jest on od kilku lat wolontariuszem Fundacji – i jak mówi Roman Żarnecki - wielokrotnie pomagał innym.

- Smutne jest to, że czytałem na temat Adriana jakieś historie… Ktoś się wypowiadał, że to czy tamto… Słuchajcie, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem, zawsze tak mówię. Ale ja Adriana znam z zupełnie innej strony. Znam go z tej strony, że bezinteresownie jeździł busem, wnosił meble, czwarte, nie czwarte piętro, mróz, zima czy deszcz, jeździ, pomagał – mówi w nagraniu Roman Żarnecki.

Zbiórkę na odnowę mieszkania znajdziecie TUTAJ. Natomiast Fundacja CHOPS podaje nr konta i prosi też osoby zainteresowane udzieleniem jakiejkolwiek pomocy rodzinę o kontakt.

Numer konta proszę o dopisek pomoc dla Adriana

73 1140 2004 0000 3102 7902 0567

AG, fot. zrzutka.pl, AG, KB

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama