Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:57
Reklama
Reklama
Reklama

W kolejce do żłobka „Spóźniamy się do pracy i po odbiór dzieci”

- Nie dość, że pracują krócej, to jeszcze do środka może wejść tylko jeden rodzic, co prowadzi do długich kolejek przed drzwiami – z taką uwagą zadzwonił do nas kilka dni temu czytelnik portalu faktykaliskie.pl. Tego dnia akurat lało, a on i wielu innych rodziców stało na dworze z dziećmi, czekając na swoją kolej. – Czy nie można czegoś z tym zrobić? – dopytywał mężczyzna. Zwróciliśmy się z tym problemem do Urzędu Miasta.
W kolejce do żłobka „Spóźniamy się do pracy i po odbiór dzieci”

Czytelnik dzwonił w sprawie konkretnego żłobka, ale sytuacja dotyczy wszystkich miejskich placówek. – Rano przed drzwiami kolejka, każdy wchodzi pojedynczo. Wielu rodziców spóźnia się przez to do pracy – skarżył się mężczyzna. – Dziś w dodatku lało i staliśmy w tym deszczu z dziećmi. Z kolei po południu żłobek jest czynny do 15.30, przez co wielu z nas nie jest w stanie odebrać dziecka na czas.

Wiadomo – jest pandemia i pewne rozwiązania podyktowane są względami bezpieczeństwa. Tak samo sytuację w kaliskich żłobkach tłumaczy Urząd Miasta. - Żłobki miejskie w czasie epidemii sprawują opiekę nad dziećmi każdego dnia tygodnia z wyłączeniem sobót, niedziel oraz świąt w godzinach 7.00 – 16.00. Wcześniej były otwarte w godz. 6.00 – 16.30; godziny przebywania dzieci w placówkach zostały nieco skrócone w stosunku do pierwotnych godzin otwarcia z uwagi na stan epidemii i konieczność dodatkowych działań związanych z dezynfekcją pomieszczeń  i sprzętów – wyjaśnia Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowy kaliskiego magistratu.
Dodaje jednak, że aktualnie analizowana jest możliwość przywrócenia od września br. przyjmowania dzieci do żłobków miejskich od godz. 6.00. To dobra wiadomość dla rodziców. Gorzej z kolejkami i długim oczekiwaniem na wejście do budynku, o czym również wspominał czytelnik naszego portalu. - Zgodnie z zaleceniami GIS rodzice mogą wchodzić do przestrzeni wspólnej (rodzic z jednym dzieckiem) w odstępie co najmniej 2 metrów od kolejnego rodzica. Organizacja pracy żłobka ostatecznie należy do dyrektora placówki, który ponosi odpowiedzialność za właściwe jej funkcjonowanie, szczególnie w tym trudnym dla wszystkich czasie, jakim jest stan epidemii panujący w naszym kraju, który wprowadza dla wiele utrudnień i niedogodności – dodaje Katarzyna Ciupek.

Warto więc o pewnych rozwiązaniach porozmawiać z dyrekcją placówki, ale przede wszystkim pamiętać o tym, że zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama