Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:04
Reklama
Reklama
Reklama

Nowi żołnierze w wielkopolskiej brygadzie WOT ZDJĘCIA

Uczniowie, studenci ale także listonosz, kucharz, lekarz, mechanik czy siatkarz zostali żołnierzami Obrony Terytorialnej w wielkopolskiej brygadzie. Ponad 80 ochotników stanęło 9 sierpnia do przysięgi wojskowej. Uroczystość odbyła się na terenie koszar w Lesznie, gdzie stacjonują żołnierze, z 12 Brygady WOT.
Nowi żołnierze w wielkopolskiej brygadzie WOT ZDJĘCIA

To była nietypowa przysięga wojskowa. Zwykle jest to szczególne przeżycie dla nowych żołnierz ale także dla ich rodzin. Jednak w niedzielę, ze względu na obostrzenia sanitarne związane z Covid-19, bramy koszar dla osób z zewnątrz pozostały zamknięte. Uroczystość odbyła się zgodnie z wytycznymi epidemicznymi, natomiast transmisję z uroczystości można było obejrzeć w Internecie.

Składający przysięgę żołnierze zostali powołani do służby 25 lipca i musieli odbyć szesnastodniowe szkolenie podstawowe, które stanowi wstęp do dalszego szkolenia żołnierza WOT.  Każdy dzień  składał się  z ćwiczeń, które trwały 12 godzin.  Wśród ochotników znalazło się 16 kobiet. Uroczystą przysięgę złoży 86 kandydatów.

Podczas szkolenia nowo wcieleni terytorialsi zostali przeszkoleni w zakresie: praktycznych umiejętności strzeleckich, posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki, przetrwania w trudnych warunkach, udzielania pierwszej pomocy medycznej i topografii. Aby przystąpić do przysięgi, przyszli żołnierze musieli w upale zdać egzamin z tzw. pętli taktycznej, czyli pokazać czego się nauczyli na szkoleniu. To dopiero początek drogi, jaką będą musieli odbyć ochotnicy. Po przysiędze czekają ich szkolenia rotacyjne, które planowane są głównie w dni wolne. Aby jednak osiągnąć pełną gotowość do walki żołnierz OT szkoli się trzy lata. - Żołnierze, mam nadzieję, że ta podniosła chwila bardzo głęboko zapadnie w Waszą pamięć. Dzięki słowom roty przysięgi, które za chwilę wypowiecie staniecie się pełnoprawnymi żołnierzami Rzeczypospolitej Polskiej, na których od dnia dzisiejszego spoczywać będzie odpowiedzialność za obronę własnego Kraju, swoich „Małych Ojczyzn” oraz swoich najbliższych. – powiedział do przysięgających terytorialsów płk Rafał Miernik, dowódca wielkopolskiej brygady WOT.

To pierwsza przysięga w 12 Wielkopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialej po długiej przerwie, związanej z walką z koronawirusem. Od marca, wielkopolska brygada (podobnie jak całość Wojsk Obrony Terytorialnej), zaangażowana była w operację pk. „Odporna Wiosna” i przeszła modelu szkoleniowego na działania przeciwkryzysowe. Aktualnie WOT walczy z koronawirusem w ramach  operację pk. „Trwała Odporność”.

MIK, fot. DWOT


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama