Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 21:35
Reklama
Reklama

„Zostały Pani 4 miesiące”. Wesprzyj Anię w wyścigu o życie

Guz rośnie z każdym dniem, a sytuacja coraz bardziej się komplikuje… Kaliszanka, nasza redakcyjna koleżanka Ania Gorzyczka choruje na ciężką postać endometriozy. Lekarze w Polsce przyznają, że nigdy nie mieli do czynienia z tak przebiegłą odmianą tej choroby i bezradnie rozkładają ręce. Dlatego Ania pomocy zaczęła szukać za granicą. I tu pojawiła się nadzieja. Ale jej koszt przewyższa możliwości finansowe kaliszanki. Do tego dochodzi wyścig z czasem…
„Zostały Pani 4 miesiące”. Wesprzyj Anię w wyścigu o życie

70 tysięcy zł – minimum tyle pieniędzy Ania musi mieć zabezpieczone, by mogła przejść skomplikowaną operację w klinice w Dortmundzie. A powinna się jej poddać jeszcze w tym roku. – Podczas ostatniej konsultacji usłyszałam, że sytuacja jest bardzo poważna i „zostały mi 4 miesiące”. Jeśli w tym czasie nie wytną mi 8-centymetrowego guza w jelicie, dojdzie do stanu bezpośredniego zagrożenia życia… - mówi Ania.

Anię można wesprzeć TUTAJ

Pracowita, wytrwała, konsekwentna, lojalna – taka naszym zdaniem jest Ania. I waleczna. Życie wymierzyło jej kilka ciosów, z których się podniosła. Jeden to właśnie przewlekła choroba.

Kaliszanka już na początku tego roku postanowiła zwrócić się o wsparcie na leczenie. W styczniu przechodziła kwalifikację do operacji. Ale epidemia koronawirusa i jej pokrzyżowała plany. – Przez pandemię nie mogłam pojechać do Niemiec na konsultacje, moja sytuacja jeszcze bardziej się przez to skomplikowała – przyznaje Ania. Nie udało się też wówczas zebrać choćby połowy kwoty potrzebnej na operację.

A czas działa bardzo na niekorzyść kaliszanki. – Doszło do nacieku na pęcherz. W całej miednicy mniejszej jest potężny, przewlekły stan zapalny i w tej chwili operacja jest niewskazana – wyznaczono mi ją na listopad/grudzień.  By zmniejszyć stan zapalny muszę dostać serię około 4 zastrzyków. Nie ma na nich refundacji. Koszt jednego to około 900 zł…– opowiada Ania.

Zmagania z silnym bólem. Strach, czy uda się zebrać potrzebną sumę… Czy operacja przebiegnie pomyślnie – to codzienność Ani. A wszystko zaczęło się 10 lat temu…

Błędne diagnozy

- Zaniepokoiły mnie coraz częstsze zaparcia, ból brzucha, wzdęcia. Zauważyłam, że dolegliwości nasilają się przed i w trakcie miesiączki. Pojawiły się omdlenia, jeszcze większe problemy z wypróżnianiem, mdłości, brak apetytu i ogromny ból. Ból tak okrutny, że przeróżne myśli przychodziły mi do głowy… Nie mogłam siedzieć, leżeć, chodzić. Moja waga spadła do 40 kg… - zaczyna historię choroby Ania.

W wielkim skrócie: przez dwa lata lekarze nie potrafili Ani prawidłowo zdiagnozować. Była „leczona” w kierunku zespołu jelita wrażliwego, potem podejrzewano nowotwór jelita grubego, w międzyczasie wykryto torbiele jajników… W końcu padła właściwa diagnoza: głęboko naciekająca endometrioza IV stopnia.

Czym jest endometrioza?

Najprościej mówiąc endometrioza  to rozrastanie się błony śluzowej macicy w inne miejsca ciała. Znajdująca się poza macicą tkanka w dniach menstruacji złuszcza się i krwawi – tak samo jak błona śluzowa macicy. W zaatakowanych narządach pojawiają się stany zapalne i zrosty…..

Ania została poddana hormonoterapii. Od 5 lat jest w stanie hormonalnej menopauzy. Niestety to nie zatrzymało rozwoju choroby. Ostatnie badania pokazują katastrofalne skutki jej nasilenia – guz w ostatniej części jelita, w odbytnicy ma ponad 8 cm! Zajmuje już 70-80% światła jelita.

Ryzykowna operacja

Lekarze specjaliści mówią wprost, że z tak nietypową lokalizacją guza nie mieli jeszcze do czynienia. - Byłam na wielu konsultacjach w publicznych oddziałach klinicznych i szpitalach. Jak tłumaczą lekarze, jeśli w  ciągu kilku miesięcy nie przejdę operacji, to trafię na stół operacyjny z zagrożeniem życia, ponieważ guz rozrasta się do światła jelita, zamykając je tym samym – tłumaczy Ania.

Lekarze z państwowych placówek nie podejmują się jednak operacji. - Twierdzą, że ten guz jest nieoperacyjny, publiczna służba zdrowia w przypadku mojej choroby nie staje na wysokości zadania – nie dysponuje najnowocześniejszym sprzętem, który umożliwiłby precyzyjne przeprowadzenie operacji i wycięcie wszystkich ognisk endometriozy – wyjaśnia Ania.

W operacjach związanych z endometriozą specjalizuje się prywatna klinika Miracolo w Dortmundzie. Po przeanalizowaniu przypadku Ani, jej lekarze podjęli decyzję, że podejmą się operacji. Będzie ona polegała na usunięciu guza wraz z odcinkiem jelita i wyłonieniu stomii. Koszt leczenia i operacji to 70 tysięcy zł…

Niełatwo prosić o pomoc…

Ta suma przerasta możliwości finansowe Ani. - Pochodzę z niezamożnej rodziny. Musiałam wcześnie podjąć pracę, pomagając najbliższym. Mimo problemów i trudności staram się być osobą niezależną i zdobyć wymarzone wykształcenie. Obecnie kończę studia licencjackie w trybie zaocznym. Nic w moim życiu nie przychodziło mi łatwo. Nauczyłam się jednak, że wytrwałością i ciężką pracą można wiele osiągnąć. Moim największym marzeniem jest założenie rodziny, zostanie matką. Nie wiem, czy uda mi się to marzenie spełnić. Wiem, że prowadzić będzie do tego długa, wyboista droga. Ale nie zamierzam się poddać. Chcę o siebie walczyć, o swoje życie – mówi Ania.

Bez pomocy Ani będzie bardzo trudno zebrać potrzebną na operację kwotę.  - Nie przychodzi mi łatwo prosić o pomoc, niestety obecna sytuacja zmusza mnie do tego kroku. Możecie w to nie wierzyć, ale liczy się dla mnie naprawdę każda złotówka, każdy grosz. Najmniejsze wpłaty mają znaczenie, nadadzą sens mojej walce z chorobą. Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia! – apeluje Ania.

Za każdą najdrobniejszą nawet wpłatę i udostępnienie jej historii Ania bardzo, bardzo dziękuje!

Zbiórka prowadzona jest na portalu zrzutka.pl

Agnieszka Gierz, fot. autor, plakat: Katarzyna Kałucka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: do wpisu olo ---- TAK , WYJĄTKOWA BEZCZELNOSĆ TEJ POST---KOMUSZEJ ZARAZY !!!!!!!!!!! DAWNO POWINNI DOSTAĆ PO TYCH SWOICH CZERWONYCH SKRZYDŁACH !!! I SKONCZYŁOBY SIĘ , RAZ NA ZAWSZE Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:00 Źródło komentarza: Polityczny spór przenosi się na ulice. Kalisz dołącza do ogólnopolskiej akcji Autor komentarza: NN Treść komentarza: Kalisz nie jest rynkiem z potencjałem, a tzw galerie handlowe stawia się po to, żeby nie płacić podatków od ogromnych zysków wypracowywanych gdzie indziej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:32 Źródło komentarza: Ważna decyzja ws. kolejnej galerii. Znamy szczegóły tej inwestycji Autor komentarza: efka Treść komentarza: CO TO , ZNOWU TEN PARSZYWY KOD --OŻYŁ ??? WIĘKSZOŚĆ SĄDZIŁA , ŻE ONI JUZ WYZDY...I !!!!!!! A TU JESZCZE TA PARSZYWA KOMUNA DYCHA . ONI POPIERAJĄ NIELEGALNE PRZEJĘTE URZĄDY I NIEPELGANIE PRZEJĘTY TK ???? ??? POLACY TO ZNAJĄ Z CZASÓW SOLIDARNOŚCI . PAMIĘTAJĄ ILU POLAKOW WTEDY STRACIŁO ŻYCIE W OBRONIE POLSKI I POLAKÓW .ILU CI PODOBNI KODOWCOM , CZYLI KOMUCHY POZABIJALI !!! DLA SWOICH --KORYT --KOSZTEM RESZTY WTEDY MILCZĄCYCH POLAKÓW . ALE ---BASTA . TERAZ IM SIĘ NIE UDA . PROPONUJĘ WYSŁUCHAĆ PIOSENKI YUE --TUBE --PT. BYLE NIE TUSK !!!!!! TO BUDUJE I DODAJE OTUCHY . MAM NADZIEJĘ , ŻE BEDZIE LAŁO W CZASIE MARSZU TEGO --KOD-U ---POWINNI SIĘ DRZEĆ --DO MIĘDZYNARODÓWKI ---- PODNIEŚLI BY NA DUCHU ICH PUTINA --ONI WYCHOWANI SA W TAKIM DUCHU !!! FUJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AZ OTRZĄSA Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:00 Źródło komentarza: Polityczny spór przenosi się na ulice. Kalisz dołącza do ogólnopolskiej akcji Autor komentarza: olek Treść komentarza: Tajemnica pozostaje miejscowość. Można i tak. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 16:32 Źródło komentarza: Wyłączyć myśli, zapomnieć o problemach. Ta nowość pod Kaliszem może zaskoczyć
Reklama
Reklama
Reklama