Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:09
Reklama
Reklama
Reklama

Maseczki wróciły. Strefa czerwona w powiecie ostrzeszowskim ZDJĘCIA i WIDEO

Po kilku miesiącach względnego poluzowania ograniczeń sanitarnych w powiecie ostrzeszowskim wrócił m.in. obowiązek noszenia maseczki nawet na świeżym powietrzu. Nie jest to łatwe przy 30 stopniowym upale, ale zdecydowana większość ludzi stosuje się do nowych zakazów. Mieszkańcy boją się koronawirusa, ale jeszcze bardziej konsekwencji gospodarczych ponownych ograniczeń.
Maseczki wróciły. Strefa czerwona w powiecie ostrzeszowskim ZDJĘCIA i WIDEO

Ograniczenie liczby osób do 50 na uroczystościach rodzinnych i zgromadzeniach, zamknięte kino, ograniczenia w funkcjonowania siłowni, a na ulicach przy 30 stopniowym upale ludzie w maskach.  Rano byliśmy w centrum Ostrzeszowa. Praktycznie każdy napotkany mieszkaniec miał zasłonięte usta i nos, ewentualnie… tylko usta.

Część z nich całkiem poważnie obawia się koronawirusa. Inni uważają, że przywrócenie obostrzeń jest przesadzone, ale stosują się do nich z obawy przed mandatem.   W powiecie ostrzeszowskim zakażonych jest 80 osób na każde 10 tysięcy mieszkańców. To dużo porównując ze średnią krajową, stąd ministerstwo zdrowia uznaje cały powiat za tzw. strefę czerwoną. Mieszkańcy Ostrzeszowa wskazują nam, że średnią nienaturalnie zawyżają przypadki zakażonych z zakładu drobiarskiego w Mikstacie, a w pozostałych częściach powiatu nie jest gorzej niż w innych częściach kraju.

 
Strefa czerwona w Ostrzeszowie

Gdy w Kaliszu ludzie mogą się cieszyć słońcem, mieszkańcy powiatu ostrzeszowskiego duszą się w maseczkach. Obowiązek zakrywania ust i nosa wrócił, bo cały powiat został uznany za tzw. strefę czerwoną. O zagrożeniu koronawirusem, skutkach gospodarczych i społecznych ponownych nakazów i zakazów rozmawiamy z mieszkańcami Ostrzeszowa i Mikstatu

Opublikowany przez Telewizja Kalisz Sobota, 8 sierpnia 2020

 

Rozmawialiśmy dziś też z mieszkańcami Mikstatu. Tam nastroje są poważniejsze. W tej niewielkiej gminie zakażonych jest już kilkaset osób, ta liczba pewnie wzrośnie, bo setki kolejnych wczoraj dobrowolnie poddało się testom na obecność Sars Cov 2.

Dlaczego Mikstat?

Część mieszkańców twierdzi, że wirus rozprzestrzenia się u nich tak szybko, bo w miasteczku i okolicy jest duża rotacja pracowników z Ukrainy i Mołdawi i być może to oni przywlekli tu wirusa. Inni mówią, że koronawirus pojawił się wraz z wracającymi z urlopów ludźmi.

Niezależnie od źródła zakażeń i oceny na ile sytuacja epidemiczna jest tam poważna, ludzie mówią nam o jeszcze innym aspekcie epidemii, gospodarczym. – Ludzie boją się przyjeżdżać do Mikstatu, zaraz będzie odpust św. Rocha, zawsze zjeżdżali tu goście z całego kraju, o tej porze był wzmożony ruch w sprzedaży kwiatów i wieńców, a teraz miasteczko jakby zamarło, biznes nie idzie, epidemia wykończy nie jednego przedsiębiorcę – mówi nam kwiaciarka, sprzedająca rośliny w centrum Mikstatu.

W poniedziałek w Mikstacie ponownie będzie można zrobić sobie darmowy test na Covid 19. Od wyników masowego „wymazywania” mieszkańców będzie zależeć czy cały obszar powiatu będzie dalej strefą czerwoną i jak długo jeszcze.

MS, fot. autor, wideo Telewizja Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama