Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:09
Reklama
Reklama
Reklama

Aż 6 firm ubiega się o remont dróg od Rogatki do granic Miasta. Prace ruszą jesienią

Spore zainteresowanie firm planowaną dużą inwestycją drogową w Kaliszu. Do przetargu na rozbudowę ulic w ciągu drogi wojewódzkiej nr 450 od Rogatki do granicy Miasta zgłosiło się 6 firm. Między najtańszą, a najdroższą ofertą jest aż 17 mln zł różnicy. Miasto analizuje teraz propozycje przedsiębiorstw, a prace chce rozpocząć w drugiej połowie września.
Aż 6 firm ubiega się o remont dróg od Rogatki do granic Miasta. Prace ruszą jesienią

Miasto na tę inwestycję ma zabezpieczone 52 mln zł, z czego ponad 27 mln zł to unijne dofinansowanie w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej.

 Chętnych do wykonania zadania jest sześć firm. Najtańsza oferta opiewa na sumę 35 mln zł. Najdroższa na 54 mln zł.  - W tej chwili jesteśmy na etapie podsumowania analizy tych ofert. Oczywiście zależy nam, by jak najszybciej doszło do rozstrzygnięcia przetargu, zawarcia umowy i chcemy bezwzględnie jak najszybciej ruszać z robotami – mówi nam Krzysztof Gałka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Kaliszu.

- Byłym zadowolony, gdyby nam się udało w drugiej połowie września ruszyć z fizycznie z robotami, ponieważ termin zakończenia pierwszego etapu prac wyznaczyliśmy do października następnego roku – dodaje Krzysztof Gałka.

Cały projekt zadania obejmuje modernizację 6-km odcinka drogi wojewódzkiej nr 450 – od Rogatki przez ulice: Nowy Świat, Częstochowską i Rzymską (włącznie z wiaduktem), aż do granic miasta. Inwestycję podzielono na etapy i w pierwszym prace będą przebiegać na 2,5 km odcinku pomiędzy Rogatką a skrzyżowaniem ulic Częstochowskiej i Kubusia Puchatka.

W ramach inwestycji powstanie nowa jezdnia, ścieżki rowerowe i chodniki. Wybudowane zostaną także miejsca postojowe zjazdy na posesje i zatoki autobusowe. Będzie nowe odwodnienie, zmiany dotyczyć mają też oświetlenia ulicznego. - W ramach tego zadania skrzyżowanie ulicy Kordeckiego z Częstochowską zostanie wyposażone w sygnalizację świetlną akomodacyjną, inteligentną sygnalizację – dodaje szef drogowców.

Dwa skrzyżowania zostaną przebudowane na ronda turbinowe. Ma to poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu. Zmiany takie wprowadzone zostaną na skrzyżowaniu Nowego Światu z Legionów i Ułańskiej, a także Częstochowskiej i Budowlanych.

AG, fot. kalisz.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama