Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:21
Reklama
Reklama
Reklama

Ma 4-latka i SMA. Przyłącz się do akcji „Odkręcamy dla Lenki”

Ma ogromną wolę życia i siłę do walki. Mimo bardzo poważnej choroby jest pogodną dziewczynką. Lenka Orczykowska z Białej Panieńskiej ma 4 lata i choruje na SMA – rdzeniowy zanik mięśni. Koszty spowalniania rozwoju choroby są ogromne. W akcje pomocy Lence i jej rodzicom od początku włącza się lokalna społeczność. Teraz zaprasza do inicjatywy „Odkręcamy dla Lenki”.
Ma 4-latka i SMA. Przyłącz się do akcji „Odkręcamy dla Lenki”

Lena urodziła się cztery lata temu w Kaliszu. Mieszka w Białej Panieńskiej, na pograniczu dwóch powiatów kaliskiego i konińskiego. W 6. tygodniu życia zdiagnozowano u niej SMA1 – rdzeniowy zanik mięśni. Ta okrutna choroba polega na obumieraniu neuronów odpowiadających za pracę mięśni. - Przez brak jednego ważnego genu u naszej Lenki obserwuje się ogólne osłabienie mięśni, z czasem dochodzi do problemów z jedzeniem, a ostatecznie do niewydolności oddechowej- SMA ZABIJA! – piszą rodzice dziewczynki.

Choroba zabrała już Lenie możliwość samodzielnego oddechu i jedzenia. W oddychaniu pomaga jej respirator podłączony do tracheostomi. Pokarm natomiast musi mieć dostarczany przez PEGA- dziurkę z wężykiem w brzuszku.

Lena dwa razy otarła się już o śmierć, ale jej wola walki i chęć życia są silniejsze, w pewnym momencie, lekarze patrzyli na nią z niedowierzaniem, z jakich opresji potrafiła wyjść.

Lena w 2017 rozpoczęła terapia lekiem o nazwie SPINRAZA. Dzięki niemu, w połączeniu ze stałą kontrolą specjalistów stan zdrowia dziewczynki poprawił się. Jednak wymagana jest stała rehabilitacja oraz dalsze konsultacje z lekarzami. Niezbędne są pieniądze na leczenie, bo w dużej mierze są to prywatne wizyty. Potrzebne są także zaopatrzenia ortopedyczne takie jak gorset czy ortezy, bo dziewczynka zaczyna wyrastać z obecnych. Codzienne wydatki związane z rehabilitacją, zaopatrzeniem ortopedycznym, zaopatrzeniem w sprzęt medyczny, wyjazdami na konsultację, pochłaniają ogromne pieniądze. Rodzice Lenki chcieliby zakupić wózek elektryczny, którego koszt sięga rzędu 30-40 tys. zł.

Dzięki lekowi, który dostała Lenka, jej stan zdrowia poprawia się. Fizjoterapeuci są pod wrażeniem. Lekarze dawali jej maksymalnie 2 lata życia, a ona ma 4 i staje się silniejsza – mówi nam tata Lenki, Zbigniew Orczykowski.

Lenka pomimo początkowej diagnozy, dzięki właściwemu leczeniu, zaczęła samodzielnie trzymać głowę i siedzieć przy odpowiedniej amortyzacji. Może być jeszcze lepiej, rodzice nie tracą nadziei. Przeszkodą jednak są pieniądze…

- Sam lek nie jest w stanie zatrzymać choroby. Rehabilitacja jest niezbędna – bez niej lek nie skutkuje. Gdy zabraknie funduszu na dalsze leczenie, efekt niestety może być odwrotny – dodają rodzice dziewczynki.

Lenka ma silną grupę wsparcia. Lokalna społeczność bardzo włączyła się w pomoc dziewczynce. - Wszyscy zbieramy dla niej nakrętki na terapię, naszą akcję zatytułowaliśmy „Odkręcamy dla Lenki”. Zależy nam, aby ta informacja dotarła do jak największej liczby osób, ponieważ mamy mało czasu. Rozwieszamy plakaty w różnych firmach i działamy na fb, ale to nadal za mało – pisze nam Katarzyna, jedna z inicjatorek akcji.

Lista miejsc, gdzie można oddawać nakrętki, znajdziesz TUTAJ 

Lenie można pomóc, przekazując Jej swój 1%. W formularzu PIT należy wpisać NR KRS 0000268931 z dopiskiem DLA LENY ORCZYKOWSKIEJ.

Zachęcamy także do śledzenia strony na facebook’u prowadzonej przez jej rodziców - LENKA vs SMA

JF, AG, fot.  LENKA vs SMA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama