Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:22
Reklama
Reklama
Reklama

Zatrzymali handlarza dopalaczy. W domu miał znaczną ilość substancji psychoaktywnych

O nasilającym się zjawisku sprzedaży dopalaczy od kilku tygodni informują nas czytelnicy. Do rozprowadzania tych niebezpiecznych substancji psychotropowych miało dochodzić regularnie m.in. przy ul. Ostrowskiej i Konopnickiej. Dziś policja informuje, że zatrzymała 32- latka, który rozprowadzał te groźne substancje, ale w innej części miasta.
Zatrzymali handlarza dopalaczy.  W domu miał znaczną ilość substancji psychoaktywnych

Policjanci zatrzymali dziś 32- latka, który udostępniał innym osobom substancje psychotropowe.  Mundurowi wpadli na jego trop po śladzie jego klientów.  - Policyjni wywiadowcy postanowili skontrolować dwie osoby, które znajdowały się w peugeocie zaparkowanym na jednym z osiedlili, na terenie Kalisza. Nerwowe zachowanie mężczyzny, który chwilę wcześniej wyszedł z jednej z posesji, wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 48-latek oraz jego 27-letnia pasażerka mieli przy sobie woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Okazało się, że to kupione chwilę wcześniej dopalacze. – czytamy w komunikacie kaliskiej policji.

Policjanci ustalili z jakiej posesji z dopalaczami wyszła ta para.  Był tam 32- letni mężczyzna. Policyjny pies wyszukał na terenie domu sejf, a w nim ukrytych było blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. Właściciel posesji został zatrzymany. Usłyszał zarzut udzielania innym osobom substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności.

Jedno zatrzymanie, ale to nie koniec

Handel dopalaczami w Kaliszu prawdopodobnie ma się ciągle całkiem dobrze i mimo, że jednego z dilerów właśnie zatrzymano, działają inni.  Od kilku tygodni w jednej z kamienic przy ul. Ostrowskiej trwa sprzedaż dopalaczy – informowali nas czytelnicy portalu faktykaliskie.pl. Policja ze względu na dobro śledztwa na tak wczesnym etapie sprawy nie udzielała żadnych informacji, ale miejsce wskazywane przez naszych informatorów często odwiedzają patrole policji.

Handel na Konopnickiej

Jeszcze dziś rano czytelniczka pisała nam, że była świadkiem handlu dopalaczami przy ul. Konopnickiej. Para „klientów” miała je kupić od mężczyzny siedzącego w aucie i na miejscu część tych środków skonsumować. - Mężczyzna trzymał w zaciśniętej pięści jakąś małą foliową torebkę z czymś. Wsiedli do samochodu. Mężczyzna wciągnął "coś" nosem, po chwili zaczął sie chaotycznie kołysać w przód i w tył, na boki, jakby był pod wpływem środków odurzających. Po chwili odjechali. – pisze nam nasza czytelniczka.

A kilka dni temu trójka młodych ludzi straciła przytomność po zażyciu dopalaczy przy ul. Górnośląskiej. Pisaliśmy o tym  TUTAJ  Oby policja znalazła pozostałych handlarzy dopalaczy zanim te doprowadzą do śmierci kolejną osobę.

MS, fot. KMP w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama