Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:27
Reklama
Reklama
Reklama

Dom Pomocy Społecznej w Kaliszu ma nowego dyrektora

Marcin Ferenc został nowym dyrektorem Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu. Komisja wybrała go spośród 3 kandydatów.
Dom Pomocy Społecznej w Kaliszu ma nowego dyrektora

Na konkurs wpłynęło 5 ofert, z czego 3 spełniły wymogi formalne. Rozmowy z kandydatami odbyły się 28 lipca. Komisja konkursowa pod przewodnictwem wiceprezydenta Mateusza Podsadnego zdecydowała, że to Marcin Ferenc pokieruje DPS-em. - Pan Marcin Ferenc posiada pożądane kwalifikacje w zakresie zarządzania oraz wieloletnie doświadczenie zawodowe na stanowisku kierowniczym w administracji publicznej, a także w zakresie pomocy społecznej. Kandydat wykazał się bardzo dobrą wiedzą oraz znajomością przepisów prawa w zakresie funkcjonowania Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu – czytamy w uzasadnieniu komisji konkursowej.

W czwartek 30 lipca nowemu dyrektorowi pogratulował wiceprezydent Mateusz Podsadny. - Jestem przekonany, że doświadczenie i wiedza Marcina Ferenca pozwolą na sprawne i profesjonalne zarządzanie kaliską placówką - powiedział.

Od początku kariery zawodowej Marcin Ferenc zajmuje się pomocą społeczną i działalnością związaną z organizacjami pozarządowymi. Jest absolwentem IV Liceum Ogólnokształcące w Kaliszu oraz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie Instytutu Pracy Socjalnej. Posiada dyplom Policealnej Szkoły Pracowników Służb Społecznych w Poznaniu. Ukończył Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu oraz kurs NGO Master.

Wcześniej był pracownikiem socjalnym w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Kaliszu. Sprawował także funkcję szefa Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gołuchowie. Działa w stowarzyszeniu Mieszkańcom Gminy Gołuchów. - Przez wiele lat skutecznie pozyskiwałem środki krajowe, unijne, zagraniczne i prywatne na projekty społeczne, m.in. na rzecz rodzin dotkniętych ubóstwem i bezrobociem, seniorów, osób niepełnosprawnych i ich rodzin – mówi Marcin Ferenc. - Dołożę wszelkich starań, by jak najlepiej wykonywać powierzone mi obowiązki.

Za wdrażanie innowacyjnych projektów - Teleopieka - 2016, Śniadanie dla seniora 2016, Międzynarodowy wolontariat seniorów od 2009-2014 – otrzymał Nagrody Marszałka Województwa Wielkopolskiego i Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. 

Przypomnijmy, że dotychczasowa dyrektor Halina Szalska zrezygnowała ze stanowiska. Miasto rozwiązało z nią umowę na mocy porozumienia stron 5 lipca br. Odejścia Haliny Szalskiej domagała się większość personelu placówki. Pracownicy zarzucali jej m.in., że źle zabezpieczyła DPS, pensjonariuszy i pracowników przed koronawirusem, ukrywała skalę zakażeń i groziła pracownikom za nagłaśnianie problemu.

Pod jej nieobecność placówką kierował właśnie Marcin Ferenc.

MIK, kalisz.pl, fot. Magdalena Bartnik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama