Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:28
Reklama
Reklama
Reklama

Seryjny złodziej zatrzymany. Grozi mu do 5 lat więzienia

Ukradł około 40 czekolad, innego dnia artykuły chemiczne za około 700 zł, a po krótkim czasie buty ze sklepu sportowego. Złodzieje to codzienny problem punktów handlowych, ale ten jest wyjątkowo uciążliwy. 27-letni kaliszanin, który ma na swoim koncie wielokrotne kradzieże, został zatrzymany przez policję.
Seryjny złodziej zatrzymany. Grozi mu do 5 lat więzienia

Z prośbą o zajęcie się sprawą napisała do nas czytelniczka. – Mężczyzna dokonał kradzieży w kilku punktach sieciowego sklepu w Kaliszu na dużą sumę. Raz ukradł około 40 sztuk czekolad, następnie artykuły chemiczne za około 700 zł. On niemal co dzień okrada jakiś sklep. Generalnie chodzi bezkarny. Raz w jednym ze sklepów zatrzymała go policja, ale wypuścili go, bo ukradł towar o wartości mniejszej niż 500 zł, czyli zostało to potraktowane jako kradzież, a nie przestępstwo. Ludzie się go boją, bo bierze dopalacze, podobno jest nieobliczalny – pisała nam czytelniczka.

Policja, m.in. na podstawie zapisów nagrań z monitoringu zatrzymała złodzieja. - Sprawca kradzieży został zatrzymany w dniu 22 lipca br. Okazało się, że to 27-letni mieszkaniec Kalisza. Mężczyzna w związku z kradzieżami, których się dopuścił, usłyszał zarzuty. Grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności – przekazuje nam asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Obecne przepisy stanowią, że jeżeli złodziej ukradnie towar do 500 zł to jest to wykroczenie. Wówczas sprawcy grozi kara aresztu (do 30 dni), ograniczenia wolności lub grzywny (do 500 zł w postępowaniu mandatowym i 5 tys. zł w postępowaniu sądowym). Gdy sprawca ukradł towar za więcej niż 500 zł, wówczas grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Od końca 2019 roku działa elektroniczny rejestr sprawców wykroczeń przeciwko mieniu. Dzięki bazie policja może sprawdzić, czy zatrzymany przez nich złodziej w ostatnim czasie nie dopuścił się kradzieży. Wtedy jego czyny sumują się i mogą być potraktowane jako przestępstwo.

Zgodnie z art. 12 kodeksu karnego osoba, która w krótkich odstępach czasu, „przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób” popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, odpowiada za przestępstwo. Oczywiście, o ile suma skradzionego mienia przekracza 500 zł.

AG, prawo.gazetaprawna.pl, fot. archiwum

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama