Reklama
środa, 13 maja 2026 01:17
Reklama
Reklama
Reklama

Wigilię spędzą za kratkami ZDJĘCIA

O miłości, przebaczeniu i nadziei, którą dają narodziny Jezusa mówił ks. bp. Łukasz Buzun w czasie wizyty w kaliskim Zakładzie Karnym. Tradycyjnie przed Bożym Narodzeniem biskup spotkał się dziś z pracownikami placówki oraz osadzonymi, którzy ten niezwykły czas świąt, z dala od bliskich, przeżywają w sposób szczególny.
Wigilię spędzą za kratkami ZDJĘCIA

Dla Tomasza to już 14. Boże Narodzenie w więzieniu. Wizyta bliskich w czasie świąt i choinka w celi nie zastąpią domowego ciepła. - Najbardziej brakuje rodziny i atmosfery, która jest w domu. Będąc tutaj, staramy się jakoś przeżywać te święta, jest spokojniej niż w inne dni, jest czas na refleksję, ale z drugiej strony wiemy, że nasza rodzina święta przeżywa bez nas i w jakiś sposób też cierpimówi Tomasz.  

Podobnie Boże Narodzenie za kratami przeżywa Jakub. Jak mówi w tym okresie szczególnie myśli się o tym, co złego zrobiło się za murami więzienia. Wtedy też przychodzi nadzieja na poprawę. - Osadzony, który tu jest często myśli o tym, co zrobił, jakby to można naprawić. Ja akurat siedząc tu, dużo myślę nad swoim życiem i wiem, co muszę zmienić, do czego muszę dążyć, co muszę naprawić i co już naprawiłem w stosunku do innych wyjaśnia Jakub.  

 

O refleksji i zadumie, która panuje w okresie świąt w kaliskim Zakładzie Karnym mówił też dyrektor więzienia, major Michał Pućka. Za kratami szczególnie mocno myśli się o pustym miejscu przy stole, które w rodzinach więźniów ma wymiar symboliczny. - Dla większości przebywających tu osób Boże Narodzenie jest także czasem zadumy i wielokrotnie smutku i tęsknoty za bliskimimówił major Michał Pućka, dyrektor Zakładu Karnego w Kaliszu. - Każda więc osoba okazująca zainteresowanie ich losem jest dla nich swoistą otuchą, nadzieją, że kiedyś wrócą do bliskich.

W tych świątecznych nadziejach i postanowieniach od lat osadzonych stara się wspierać  ordynariusz diecezji kaliskiej. Każdego roku, tuż przed Bożym Narodzeniem biskup odwiedza Zakład Karny. Pracownikom przypomina o ich misji, którą jest przebaczanie i uczenie nowego, lepszego życia. Więźniom, że narodziny Jezusa to nadzieja na lepsze jutro. - To nowe życie jest nam udzielanie w sposób i prosty i tajemniczy, bo to nowe życie staje się naszym udziałem w sakramentach świętych. W sposób szczególny, kiedy człowiek czuje ten powiew nowego życia. Jeśli jest otwarty, to łaska Boga do niego przychodzi z głębi człowieczeństwamówił ks. bp. dr Łukasz Buzun, biskup pomocniczy Diecezji Kaliskiej

 

Biskup podzielił się opłatkiem z pracownikami Zakładu Karnego. Z więźniami spotkał się w kaplicy. Od osadzonych otrzymał zrobione przez nich prezenty. Później odwiedzał poszczególne cele. Tegoroczne święta zaledwie kilkunastu z 200 więźniów spędzi z rodzinami.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama