Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:34
Reklama
Reklama
Reklama

Zakażony koronawirusem chodził do sklepu po alkohol. Jest akt oskarżenia

Do 8 lat więzienia grozi mieszkańcowi Pleszewa, który mając świadomość, że jest zakażony koronawirusem, nie stosował się do obowiązku izolacji domowej, chodził do sklepu po alkohol i pił go z napotkanymi osobami. Mężczyzna 3 miesiące spędził w areszcie, a obecnie oczekuje na termin rozprawy. Prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia.
Zakażony koronawirusem chodził do sklepu po alkohol. Jest akt oskarżenia

52-latek odpowie przed sądem za spowodowanie realnego zagrożenia epidemiologicznego. Pleszewianin od 3 kwietnia br., zgodnie z decyzją pleszewskiego Sanepidu, miał przebywać na obowiązkowej kwarantannie połączonej z bezwzględnym zakazem opuszczania miejsca izolacji.

Kolejna decyzja została wydana 22 kwietnia br. w związku z potwierdzeniem u mężczyzny Covid-19. -
Na podstawie poczynionych ustaleń prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut, że w okresie pomiędzy dniem 22 kwietnia a 27 kwietnia 2020 r. działając w krótkich odstępach czasu, sprowadził niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując zagrożenie epidemiologiczne w związku z szerzeniem się choroby zakaźnej Covid-19 w ten sposób, że pomimo potwierdzonego zakażenia tą chorobą nie stosował się do pozostania w izolacji domowej, wielokrotnie wychodząc do sklepu spożywczego, gdzie osobiście dokonywał zakupu – w tym głównie alkoholu - mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Po ujawnieniu tego faktu sąd aresztował mężczyznę na 3 miesiące. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego u czynu, potwierdził świadomość zakażenia chorobą zakaźną i złożył wyjaśnienia korespondujące z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym – dodaje prokurator Maciej Meler.
Zarzucany podejrzanemu czyn zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Aktualnie trwa oczekiwanie na wyznaczenie terminu rozprawy.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama