Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:52
Reklama
Reklama
Reklama

Wystawa „Polska morska Niepodległa” ZDJĘCIA

W wypożyczalni Biblioteki Głównej przy ul. Legionów 66 można zobaczyć interesującą wystawę, wśród eksponatów m.in. replika statku „Łucja Małgorzata”, którym Stefan Szolc-Rogoziński wyruszył w swoją podróż do Kamerunu oraz dwa modele statków „Dar Pomorza”.
Wystawa „Polska morska Niepodległa” ZDJĘCIA

10 lutego 1920 r., w Pucku, gen. Józef Haller dokonał symbolicznych zaślubin Polski z morzem. Rok 2020, uchwałą Sejmu, został ustanowiony „Rokiem Zaślubin Polski z Morzem w Pucku”, aby upamiętnić to ważne dla naszej historii wydarzenie. Z tej okazji Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu, w wypożyczalni Biblioteki Głównej przy ul. Legionów 66, zaaranżowała wystawę „Polska morska Niepodległa”, przygotowaną przez Biuro Programu „Niepodległa” we współpracy z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Miastem Toruniem.

Autorzy ekspozycji, na jedenastu planszach, przybliżają nie tylko najważniejsze fakty i postacie związane z uzyskaniem przez Polskę dostępu do morza, ale również aspekty morskiej historii II RP.

Charakteru ekspozycji dodają, wypożyczone na czas jej trwania, oryginalne eksponaty. Wśród nich znajdują się m.in.: przyrządy do nawigacji, w tym kompas i sekstant, żagle, kotwica jachtowa, koło ratunkowe, bandery i proporce marynarki wojennej, dziennik pokładowy i wiele innych. Prawdziwą ozdobę stanowią dwa modele statków: „Dar Pomorza” oraz „Łucja Małgorzata”, ten drugi to replika statku, jakim Stefan Szolc-Rogoziński wyruszył w swoją podróż do Kamerunu. Za użyczenie i pomoc przy zorganizowaniu ekspozycji Miejska Biblioteka Publiczna dziękuje: panu Krzysztofowi Czarcińskiemu, panu Bartkowi Czarcińskiemu ze Stowarzyszenia Polacy Dookoła Świata, Szkole Żeglarstwa „Morka” w Kaliszu, Pracowni Szkutniczej Młodzieżowego Domu Kultury w Kaliszu, kpt. marynarki rezerwy Włodzimierzowi Czarcińskiemu oraz Wydawnictwu „w może”.

Na kameralnym otwarciu ekspozycji, które miało miejsce 13 lipca br., obecni byli: darczyńcy, Grażyna Dziedziak naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki, Sportu i Turystyki w Kaliszu, komandor ppor. Roman Muszyński, a także przedstawiciele mediów.

Wystawę będzie można oglądać do końca wakacji, w godzinach otwarcia Biblioteki Głównej.

Monika Sobczak-Waliś, zdjęcia MBP im. A. Asnyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama