Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:39
Reklama
Reklama
Reklama

Najmłodszy pacjent miał niewiele ponad 20 lat, zmarło 29 osób. Szpital w Wolicy podsumował czas koronawirusa

Ponad 130 pacjentów z koronawirusem przyjął przez dwa ostatnie miesiące szpital w Wolicy koło Kalisza. W większości byli to mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu, prywatnego domu opieki Salus oraz podobnej placówki w Liskowie, głównie ludzie starsi, ale nie tylko; najmłodszy pacjent wymagający hospitalizacji miał niewiele ponad 20 lat. W lipcu placówka wróciła do leczenia osób pulmonologicznych i podsumowała miniony okres. Najtrudniejszy – jak ocenia dyrekcja – w historii tego miejsca.
Najmłodszy pacjent miał niewiele ponad 20 lat, zmarło 29 osób. Szpital w Wolicy podsumował czas koronawirusa

Dlatego skusiła się na podsumowanie ostatnich tygodni. W tym czasie w placówce hospitalizowano 133 chorych, w tym 99 kobiet i 34 mężczyzn. - Rozkład płci nie wynika z większej skłonności kobiet do zakażenia koronawirusem, a wynika z tego, że w placówkach szeroko rozumianej opieki społecznej i paliatywnej, większość pensjonariuszy to kobiety – a to z kolei wynika z różnicy średniego przeżycia mężczyzn i kobiet w Polsce, z wyższą średnią przeżycia u kobiet – wyjaśnia Sławomir Wysocki, dyrektor szpitala w Wolicy.

Kiedy jest się ozdrowieńcem?

Część chorych, konkretnie 25 osób, została skierowana do szpitala z podejrzeniem korona wirusa, jednak testy wyszły ujemne. Z raportu szpitala wynika, że w tej grupie było 9 chorych, którzy w kwietniu 2020 mieli dodatnie wyniki w kierunku zakażenia koronawirusem i z tego powodu byli już hospitalizowani w szpitalu zakaźnym (w Poznaniu lub w Wolicy). - Po uznaniu ich za ozdrowieńcu, po powrocie do miejsca stałego pobytu - domu opieki, wystąpiły objawy kliniczne, które zakwalifikowano jako infekcję i skierowani pacjentów do ponownej hospitalizacji. Tylko u 2 tych chorych stwierdzono ponownie dodatni wynik w kierunku koronawirusa – dodaje dyrektor.

Wszystko dlatego, że część chorych jeszcze długo po wyzdrowieniu wydala cząstki RNA. Dlatego też WHO wydała nowe wytyczne odnośnie norm pozwalających uznać pacjenta za negatywnego. - Możemy tak mówić o osobie, która miała potwierdzone w teście genetycznym zakażenie, ale już nie ma objawów, więc po 3 dodatkowych dniach bez objawów uznajemy, iż jest ozdrowieńcem, np. chory miał objawy przez 14 dni, już nie ma objawów od 3 dni, to po 17 dniach uznajemy, że jest ozdrowieńcem. Jeśli był bezobjawowy, to nawet już po 10 dniach uznajemy go za ozdrowieńca. Nie ma potrzeby wykonywać ponownych testów końcowych, bo mogą być mylące wyjaśnia szpital – wyjaśnia Sławomir Wysocki.

Przegrali walkę z chorobą

I chociaż większość osób, które trafiły do szpitala w Wolicy wyzdrowiała, to część pacjentów przegrała walkę z koronawirusem. - Było to 26 kobiet i 3 mężczyzn. U 27 osób rozpoznano jako przyczynę Covid-19, ale były też 2 zgony wśród pacjentów ujemnym wynikiem. U jednej chorej, lat 60, występowała choroba nerwowo-mięśniowa powiązana z niewydolnością mięśni oddechowych, chora była wentylowana inwazyjnie respiratorem jeszcze przed hospitalizacją u nas (paliatywne leczenie respiratorem). Drugi chory został przyjęty w stanie wyniszczenia biologicznego, uogólnionej miażdżycy, miał lat 81 – dodaje dyrektor szpitala.

Jakie choroby współistniejące?

Ciekawa jest też analiza chorób współistniejących, z jakimi trafiali do szpitala pacjenci z Covid-19. Dodatkowe schorzenia mieli wszyscy hospitalizowani w Wolicy.

Najczęstsze schorzenia współistniejące u chorych:

a. Różnego rodzaju otępienia starcze, poalkoholowe, otępienia typu alzheimerowskiego

 b. Niewydolność krążenia

c. Miażdżyca

d. Wielonarządowe niewydolności, związane ze starczym wiekiem, w tym zaburzenia nerkowe, a także zaburzenia wchłaniania z przewodu pokarmowego, skutkiem czego niedobory białkowe, niedokrwistości - trudno poddające się wyrównaniu w toku leczenia.

Ostatni pacjenci leczeni na Wolicy już po decyzji o powrocie szpitala do normalnej pracy zostali przewiezieni do Poznania.

Jak przyznaje dyrekcja minione dwa miesiące dla szpitala, który błyskawicznie musiał przekwalifikować się z pulmonologicznego w jednoimienny, były najtrudniejszymi w kilkudziesięcioletniej historii placówki

AW, zdjęcia autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama