Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:30
Reklama
Reklama
Reklama

„Tak dalej być po prostu nie mogło”. Biskup pomocniczy diecezji płockiej ostro o sprawie bp. Edwarda Janiaka

- Chciałbym - mając na uwadze to, co się działo w diecezji kaliskiej, te gorszące skandale - przeprosić za milczenie polskich biskupów w tej sprawie – powiedział dziś rano w radiu RMF FM ks. Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej, odnosząc się do afery wokół biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka, który jest oskarżany o tuszowanie pedofilii wśród księży. Jego obowiązki decyzją papieża przejął arcybiskup Grzegorz Ryś. - Jestem wdzięczny papieżowi Franciszkowi za to, że podjął taką decyzję. Mamy wreszcie przełom w tej sprawie. Tak dalej być po prostu nie mogło – dodał ks. Milewski.
„Tak dalej być po prostu nie mogło”. Biskup pomocniczy diecezji płockiej ostro o sprawie bp. Edwarda Janiaka

W piątkowej rozmowie z Robertem Mazurkiem ks. Mirosław Milewski odniósł się m.in. do informacji czasopisma „Wieź", według którego bp Edward Janiak miał tolerować homoseksualizm i tuszować pedofilię wśród duchownych - To, co tam (w diecezji kaliskiej - red.) się działo, to jest klasyczny przykład działania lawendowej mafii w Kościele - mówił w Porannej rozmowie ks. Mirosław Milewski. - Homoseksualiści kryją homoseksualistów, tuszują afery i udają, że nic się nie dzieje. Żyją w innym świecie - nie jest to świat Kościoła - dodał.

Ostro skrytykował też list ks. Edwarda Janiaka skierowany do biskupów, w którym atakuje on Prymasa Polski Wojciecha Polaka za to, że po filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” zwrócił się do Watykanu o wyjaśnienie tej sprawy. - Ten list czytałem - mówię o liście bpa Edwarda Janiaka - z przerażeniem - przyznał w RMF FM bp Milewski. - To jest list pełen kłamstw, przekłamań. To jest obrona człowieka oskarżonego, który nie panuje nad słowami, emocjami. Zabrakło jednego głosu Episkopatu, że jesteśmy razem z naszym delegatem, którego sami wybraliśmy - przyznał duchowny. Po tym liście zadzwoniłem do Prymasa Polaka. Zadzwoniłem i mówię: księże Prymasie, w sprawach związanych z oczyszczeniem Kościoła, z walką z pedofilią i homoseksualistami w szeregach kapłańskich proszę zawsze na mnie liczyć - relacjonował gość Roberta Mazurka.

Jego zdaniem musi mieć miejsce coś takiego, jak rewolucja moralna w myśleniu biskupów. - Nie ma czasu na zastanawianie się: ‘czy, jak’. Tylko 'jak bardzo' musimy iść do przodu w tych sprawach. Trzeba (...) na pewno karać pedofilów zdecydowanie bardziej surowo - ocenił stanowczo biskup pomocniczy płocki. Według niego, w przypadku udowodnienia kapłanowi czynów pedofilskich, "powinien on być automatycznie usuwany z szeregów kapłańskich.

Cała rozmowa jest dostępna tutaj.

Po filmie braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" i wywołanej nim burzy medialnej wokół biskupa kaliskiego, a także reakcji Prymasa Polski oraz Episkopatu, w czwartek 25 czerwca papież Franciszek zdecydował o odsunięciu ks. Edwarda Janiaka od obowiązków. Tymczasowo ma go zastąpić metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. 

MIK, fot. screen z rmf24.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama