Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:46
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto chce jak najszybciej odzyskać Domek Parkowego

Domek Parkowego – dawny lokal gastronomiczny, znajdujący się w Parku Miejskim - ma jak najszybciej stać się obiektem atrakcyjnym dla mieszkańców. Do takiego celu dąży prezydent Krystian Kinastowski, który podkreśla, że dokłada wszelkich starań, by zakończyć spór prawny z dawnym najemcą lokalu. Miasto podjęło już szereg działań, zmierzających do rozwiązania problemu. Niektórych niestety nie możemy przyspieszyć, są one zależne od choćby terminów sądowych – mówi włodarz miasta.
Miasto chce jak najszybciej odzyskać Domek Parkowego

Domek Parkowego od kilku lat pozostaje w rękach dawnego najemcy, który nie chce wydać obiektu. Wiesław J. wraz z synem prowadził lokal gastronomiczny w parku przez prawie 23 lata. W lutym 2017 r. otrzymał wypowiedzenie umowy najmu. Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych nie był zadowolony ze sposobu użytkowania obiektu, zwłaszcza w kontekście planowanej rewitalizacji Parku Miejskiego i twierdził, że najemca bez zezwolenia rozbudował lokal, a do tego - w ocenie Miasta - płacił zbyt niski czynsz (ok. 500 zł). Ratusz miał też uwagi do estetycznej strony biznesu, dlatego uznał, że albo najemca przyjmie nowe warunki, albo opuści lokal. Nic takiego nie nastąpiło. – Najemcy prowadzili rozmowy z ówczesnymi władzami Kalisza, dotyczące przesunięcia terminu opuszczenia lokalu, ewentualnie kontynuowania umowy najmu. Otrzymali pisemne warunki, które powinni zrealizować, jednak nie zastosowali się do wytycznych, więc zostali wezwani do ostatecznego opuszczenia miejsca. Mimo to pozostali w lokalu - przypomina Marzena Wojterska, dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Kaliszu.

W styczniu 2018 roku MZBM wystąpił do sądu z pozwem o eksmisję, a w październiku uzyskało wyrok orzekający eksmisję. Nie był on prawomocny, dlatego w styczniu 2019 roku najemcy odwołali się, a sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Łodzi. Jej termin, z uwagi na epidemię, został przesunięty. - W maju br. otrzymaliśmy informację, że sprawa została przekazana do rozpatrzenia podczas posiedzenia niejawnego, które odbędzie się w czerwcu. Czekamy na orzeczenie sądu – dodaje dyrektor Marzena Wojterska.

Od momentu, kiedy wypowiedzenie stało się skuteczne, naliczane jest odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu w wysokości dotychczasowego czynszu. Teraz wynosi ono ponad 18 tys. zł.

Z informacji Miasta wynika, że najemca nadal korzysta z obiektu. Choć nie prowadzi działalności, to ciągle w nim przebywa.  

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama