Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:46
Reklama
Reklama
Reklama

Prymas Polski odpowiada na zarzuty biskupa kaliskiego

Jest reakcja abp. Wojciecha Polaka na zarzuty bp. Edwarda Janiaka, który w liście do biskupów zarzucił prymasowi, że „wydał na niego wyrok” i „uderza w wizerunek Kościoła”. Tak ordynariusz diecezji kaliskiej skomentował reakcję prymasa na film braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży odpowiada, że po zapoznaniu się z materiałem zawartym w filmie nie mógł milczeć, a złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie biskupa Janiaka.
Prymas Polski odpowiada na zarzuty biskupa kaliskiego

Po premierze filmu braci Sekielskich Prymas Polski zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania w tej sprawie. Działanie to w mocnych słowach skrytykował ks. Edward Janiak. W liście do biskupów, do którego dotarł portal onet.pl, napisał m.in.: "Jest to kompromitujące, że Ks. Prymas w dzień przed uroczystością 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II podaje wiadomość atakującą moją osobę jako bym miał ukrywać księdza pedofila". Stwierdził też, że "abp Wojciech Polak uderzył w biskupa diecezjalnego i wydał na niego wyrok", a także - pomimo możliwości skonfrontowania informacji zawartych w filmie z krokami podjętymi przez diecezję kaliską - nie chciał zapoznać się z dokumentacją WIĘCEJ.

Dzień po publikacji listu w mediach Prymas Polski wydał krótkie oświadczenie w tej sprawie. Napisał w nim m.in., że „nie mógł milczeć lub pozostać bezczynny wobec przedstawionych faktów”, a "złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie biskupa Janiaka".

Treść oświadczenia publikujemy poniżej.

"Oświadczenie Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży

Odpowiadając na zarzuty dotyczące moich działań w sprawie zdarzeń w diecezji kaliskiej, przypominam:

Zgodnie z motu proprio papieża Franciszka Vos estis lux mundi, po otrzymaniu wiarygodnej informacji o „działaniach lub zaniechaniach mających na celu zakłócenie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych” dotyczących wykorzystania seksualnego osoby małoletniej przez duchownego, każdy ksiądz jest zobowiązany do poinformowania o sprawie władzę kościelną. Tym bardziej jako delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży, po zapoznaniu się materiałem zawartym w filmie „Zabawa w chowanego”, nie mogłem milczeć lub pozostać bezczynny wobec przedstawionych faktów. Złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie i daje rzeczywistą szansę ks. bp. Edwardowi Janiakowi na przedstawienie argumentów w swojej obronie. Osądzenie sprawy jest wyłączną kompetencją Stolicy Apostolskiej.

Podjęte przeze mnie działanie jest wyrazem ewangelicznej troski o dobro osób pokrzywdzonych i o prawdziwe dobro Kościoła, a także realizacją misji ochrony dzieci i młodzieży, powierzonej mi przez Konferencję Episkopatu Polski.

Abp Wojciech Polak
Metropolita Gnieźnieński, Prymas Polski
Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży"

List bp. Edwarda Janiaka skomentował też Tomasz Sekielski, współautor filmu "Zabawa w chowanego".

Przypomnijmy, że burza wokół biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka rozpętała się w maju, po emisji filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, którego autorzy dowodzą, że miał on tuszować przypadki pedofilii w Kościele katolickim, m.in. chronić ks. Arkadiusza H. z diecezji kaliskiej, na którym dziś ciążą zarzuty molestowania sześciu chłopców.

O sprawie Prymas Polski poinformował Watykan, a ten zlecił metropolicie poznańskiemu przeprowadzenie „dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony duchownych”.

MIK, fot. KEP, wideo: Sekielski/YouTube


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama