Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:46
Reklama
Reklama
Reklama

PO i PiS w wyścigu o Akademię Kaliską

Tym razem szampana przed czasem nikt nie otwiera, ale skoro rzekli „A”, to musi być i „B” w wyścigu o to, kto pierwszy będzie mógł pochwalić się sukcesem pod nazwą Akademia Kaliska. Temat wrócił i z dnia na dzień nabiera prędkości. Poseł Mariusz Witczak z PO, który odkurzył przekształcenie PWSZ, chwali się złożeniem projektu ustawy i nawołuje kolegów parlamentarzystów do działania, by jak najszybciej dokument trafił na komisję. Jego polityczni konkurencie z PiS poszli o krok dalej, bo składając podobny w wymowie projekt, spotkali się dodatkowo z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego.
PO i PiS w wyścigu o Akademię Kaliską

A ten zapewnił, że przeszkody, które były rok temu, kiedy ogłoszenie przekształcenia PWSZ w Akademię Kaliska okazało się falstartem, ustąpiły. Wojciech Murdzek zapowiedział też, że przyjedzie w najbliższym czasie do Kalisza, by z bliska zobaczyć uczelnię – jej infrastrukturę oraz poznać kadrę naukową, która jest jednym z kluczowych elementów przy tworzeniu nowej struktury. Drugim jest możliwość nadawania doktoratów, a taką uczelnia ma na dwóch kierunkach. - Tylko na Wydziale Medycznym wykazaliśmy zatrudnionych na całym etacie profesorów zwyczajnych - 12, doktorów habilitowanych, czyli profesorów nadzwyczajnych - 13 i osoby posiadające tytuł doktora – 27, a żeby otrzymać prawo doktoryzowania, trzeba 8 samodzielnych, zwyczajnych i nadzwyczajnych. My mamy 25, tak że spełniliśmy te wymogi – mówił przed rokiem profesor dr n. med.  Andrzej Wojtyła, rektor PWSZ, kiedy uczelnia otrzymała prawo nadawania stopnia doktora nauk o zdrowiu w dyscyplinie nauki medyczne.

W tym roku uzyskała także możliwość nadawania doktoratów na kierunku nauk społecznych w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie. Teraz wszystko w rękach Marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Parlamentarzyści PiS – Jan Mosiński i Jan Dziedziczak, oprócz spotkania z ministrem odpowiedzialnym za szkolnictwo wyższe, złożyli projekt uchwały o przekształceniu uczelni z zawodowej w akademię. Podobny i złożony nieco wcześniej do marszałek dokument, wyszedł spod pióra posła Mariusz Witczaka z PO, który apeluje do swoich kolegów ze wszystkich opcji o działanie w sprawie kaliskiej uczelni wspólnie. Tak by projekty jak najszybciej trafiły do komisji. - W tym piśmie przedstawiam pani marszałek kontekst. Przypominam, że ku rozczarowaniu społeczności Wielkopolski, społeczności akademickiej, mieszkańców Kalisza to już drugie podejście do powołania Akademii Kaliskiej – mówił dziś na konferencji prasowej Mariusz Witczak, poseł PO. - Bardzo proszę marszałek, by ten projekt jak najszybciej skierowała do pierwszego czytania, bo czas biegnie. A celem mojego projektu, ale jak czytam też projektu złożonego po mnie przez PiS, jest powołanie Akademii Kaliskiej od 1 października

Czas nagli. A historia pokazuje, że już w ubiegłym roku dzień rozpoczęcia zajęć akademickich miał być dla kaliskiej uczelni przełomowy. Wtedy – także przed wyborami – się nie udało.

AW, zdjęcia autor, Jakub Banasiak, rzecznik prasowy PWSZ w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama