Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:04
Reklama
Reklama
Reklama

Dyrektor DPS w Kaliszu odpowiada na zarzuty załogi

Po środowym proteście przed Domem Pomocy Społecznej, którego pracownicy domagają się odwołania dyrektor Haliny Szalskiej, głos zabrała sama zainteresowana. A właściwie w jej imieniu kancelaria prawna. Zarzuty części załogi, która obwinia przełożoną m.in. o zaniedbania prowadzące do masowych zakażeń koronawirusem, nazywa pomówieniami i zapowiada podjęcie kroków prawnych.
Dyrektor DPS w Kaliszu odpowiada na zarzuty załogi

Epidemia przy Winiarskiej wybuchła 9 kwietnia br., a jej skutki to ponad 100 zakażonych pensjonariuszy, chorzy pracownicy i 41 ofiar śmiertelnych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi kaliska prokuratura. A część załogi obwinia swoją szefową. Lista zarzutów jest długa; pracownicy, którzy protestowali przed DPS-em w środę 3 czerwca, dowodzą m.in., że źle zabezpieczyła placówkę, pensjonariuszy i pracowników przed koronawirusem, nie zadbała o zabezpieczenie medyczne, ukrywała skalę zakażeń i groziła pracownikom konsekwencjami za nagłaśnianie problemu WIĘCEJ.

Dyrektor podczas środowego protestu nie była obecna; wcześniej przebywała na kwarantannie, bo sama również zachorowała, a obecnie jest na urlopie. Dziś w jej imieniu do sprawy ustosunkowała się kancelaria prawna. Treść  oświadczenia publikujemy poniżej.

"Stanowisko Pani Dyrektor Haliny Szalskiej, w związku z sytuacją w DPS w Kaliszu.

Moja Mandantka poczuła się dotknięta i poruszona rozpętaną przeciwko niej nagonką inspirowaną przez część związków zawodowych. Stawiane mojej Mandantce publicznie zarzuty nie polegają na prawdzie i stanowią pomówienia.

Moja Mandantka, jako Dyrektor DPS w Kaliszu jeszcze przed ujawnieniem pierwszego przypadku zakażenia, wprowadziła zaostrzone procedury sanitarne związane z zagrożeniem epidemią COVID-19. Podjęto szereg działań mających na celu ochronę i zapewnienie bezpieczeństwa zarówno pensjonariuszom, jak i pracownikom DPS.

Mimo, że DPS w Kaliszu nie jest zakładem opieki zdrowotnej, to nigdy nie brakowało w nim środków ochrony osobistej, takich jak maseczki czy rękawiczki. Na polecenie i z inicjatywy Mojej Mandantki wprowadzono testy dla pracowników wykonywane przez prywatną firmę. W organizacji testów ważna była współpraca i pomoc Władz Miasta.

Choć Moja Mandantka z rozgoryczeniem i smutkiem przyjęła kierowane na nią niesprawiedliwe ataki, to nie pozwoli na dalsze naruszanie jej dobrego imienia i w przypadku kolejnych pomówień podjęte zostaną odpowiednie kroki prawne".

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama