Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:11
Reklama
Reklama
Reklama

Liczba mandatów z fotoradarów wzrosła o 66%

W 2019 r. wystawiono 717 tys. mandatów w wyniku zarejestrowania przez fotoradary naruszeń przepisów ruchu drogowego, To o 285 000 więcej niż w 2018 r. W ubiegłym roku rekordzista przekroczył dopuszczalną prędkość o 149 km/h.
Liczba mandatów z fotoradarów wzrosła o 66%

2019 r. był rekordowy zarówno pod względem wzrostu wykrywalności przez fotoradary liczby naruszeń przepisów ruchu drogowego, jak i wystawionych mandatów. Najczęściej dopuszczalną prędkość kierowcy przekraczali w województwie śląskim. Z kolei na czerwonym świetle nie zatrzymywali się w mazowieckim. Tak wynika z danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, którym przyjrzeli się eksperci rankomat.pl.

Liczba mandatów wzrosła o 66%

W 2019 r. w wyniku działania fotoradarów nałożono 717 000 mandatów. To aż o 66% więcej niż w 2018 r. Liczba ukaranych kierowców wzrosła również w porównaniu do lat 2016-2017.

Naruszenia przepisów przez kierowców wzrosły o 27%

W 2019 r. fotoradary zarejestrowały 1 606 000 naruszeń przepisów drogowych. To o 341 000 więcej niż w 2018 r. (+27%). Z kolei w ciągu ostatnich czterech lat najmniej kierowców przyłapano na nieprzepisowej jeździe w 2017 r. (973 000).

W ubiegłym roku zarejestrowano więcej naruszeń przepisów drogowych niż wystawiono mandatów. Jednak nie zawsze można ukarać nieprzepisowo jeżdżących kierowców. Najczęstszymi powodami są nieczytelne zdjęcia wykonane przez fotoradar, a także brak pełnych danych na temat właściciela auta w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ponadto niekiedy urządzenia rejestrują również nieprzepisową jazdę pojazdów uprzywilejowanych.

Najwięcej piratów drogowych na Śląsku

W 2019 r. stacjonarne fotoradary największą liczbę kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość zarejestrowały w trzech miejscowościach województwa śląskiego. W Koziegłowach (24 700 przypadków), a także w Siewierzu (22 200) oraz Gliwicach (21 300). Natomiast mobilne urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości, najczęściej na zbyt szybkiej jeździe przyłapały kierujących w Lublinie (24 100).

Na czerwonym świetle nie zatrzymujemy się na Mazowszu

W Polsce dla poprawy bezpieczeństwa na drogach używa się nie tylko fotoradarów, lecz także rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle. W 2019 r. pomimo sygnalizacji braku prawa przejazdu, kierowcy najczęściej nie zatrzymywali się w Jabłonnej (5700 zarejestrowanych przypadków), a także w Mrokowie (5100). Obie miejscowości są zlokalizowane w województwie mazowieckim.

Ile jest fotoradarów w Polsce?

W 2019 r. w całej Polsce było zlokalizowanych 435 stacjonarnych fotoradarów. Tak wynika z danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Jest to komórka organizacyjna Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD).

W ubiegłym roku fotoradar zarejestrował największe przekroczenie prędkości w miejscowości Kleczanów w województwie świętokrzyskim. Pirat drogowy pędził tam samochodem 209 km/h. Przekroczył dopuszczalną prędkość o 149 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 60 km/h.

Oprócz stacjonarnych fotoradarów, CANARD do automatycznej rejestracji wykroczeń drogowych wykorzystuje również 29 mobilnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojazdach, a także 30 do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Ponadto Centrum dysponuje też 20 rejestratorami przejazdu na czerwonym świetle.

Źródło: rankomat.pl, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama