Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:17
Reklama
Reklama
Reklama

Rzecznik Praw Dziecka apeluje do nauczycieli: wyższe stopnie dla wszystkich uczniów!

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zaapelował do nauczycieli, aby w tym trudnym roku epidemii i zdalnej nauki wspomogli dzieci, przymykając oko na ich słabsze wyniki w nauce i podnosząc oceny na świadectwach szkolnych o jeden stopień.
Rzecznik Praw Dziecka apeluje do nauczycieli: wyższe stopnie dla wszystkich uczniów!

– Apeluję do nauczycieli i rad pedagogicznych, żeby każdy uczeń miał na świadectwie notę z danego przedmiotu o jeden stopień wyższą, niż to wynika ze sprawdzianów, testów czy jednostkowych ocen – napisał w swoim liście otwartym z życzeniami do dzieci Rzecznik Praw Dziecka.

Mikołaj Pawlak zwrócił uwagę, że zdalna nauka i trudności związane z pandemią koronawirusa, w tym przymusowe zamknięcie w domach, w znacznym stopniu utrudniło dzieciom naukę, a w wielu przypadkach wręcz uniemożliwiło poprawę ocen. – Niech to będzie rekompensatą za trudy niezawinione przez dzieci, wsparciem przed powrotem do normalnej nauki, rodzajem promocji przy wystawianiu świadectw szkolnych. A dla uczniów, którym grozi powtarzanie tej samej klasy na następny rok – swoistą amnestią lub zachętą na przyszłość – napisał.

Z kolei z niezwykłą prośbą do Rzecznika zwróciły się młode gwiazdy muzyki, z którymi Mikołaj Pawlak zorganizował trwającą ponad miesiąc akcję #zostajewdomu, podczas której odbywały się koncerty znanych dziecięcych artystów i codzienne internetowe spotkania na żywo z fanami. Tym razem Magda Bereda i Alicja Szemplińska oraz członkowie zespołu 4Dreamers, w specjalnie nagranym wspólnie z Rzecznikiem filmie poprosili go, aby Dzień Dziecka był… każdego dnia. Mikołaj Pawlak nie mógł odmówić tej prośbie i… „zmienił prawo”. W żartobliwym tonie ogłosił, że od dziś każdy dzień będzie świętem dzieci. – Dzień Dziecka to jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe święto, a moim zadaniem jest sprawić, by to święto trwało przez cały rok. Z takim życzeniem zgłosiło się do mnie wielu moich młodych przyjaciół, więc co miałem zrobić? – śmieje się.

.

 

List Mikołaja Pawlaka do dzieci z okazji Dnia Dziecka

Drogie Dzieci,

w tym roku radosne święto – Dzień Dziecka – obchodzimy w szczególnie trudnym czasie pandemii koronawirusa. Dlatego chciałbym złożyć Wam wyjątkowe życzenia.

Życzę Wam normalności – po ciężkich miesiącach zamknięcia w domu, braku spotkań z przyjaciółmi, po zakazie wychodzenia do kina, na plac zabaw czy na spacer, a przede wszystkim po trudach zdalnej nauki.

Chciałbym, żeby każdy uczeń miał normalne wakacje, a potem normalnie wrócił do szkoły. I żeby nie musiał aż tak mocno martwić się o oceny, które trudno było zdalnie poprawiać. Dlatego jako Rzecznik Praw Dziecka apeluję do nauczycieli i rad pedagogicznych, aby oceniając wyniki uczniów, wzięli pod uwagę niedogodności związane ze zdalną nauką i docenili trud swoich uczniów. Żeby każdy uczeń miał na świadectwie notę z danego przedmiotu o jeden stopień wyższą, niż to wynika ze sprawdzianów, testów czy jednostkowych ocen.

Niech to będzie rekompensatą za trudy niezawinione przez dzieci, wsparciem przed powrotem do normalnej nauki, rodzajem promocji przy wystawianiu świadectw szkolnych. A dla uczniów, którym grozi powtarzanie tej samej klasy na następny rok – swoistą amnestią lub zachętą na przyszłość.

Jako Rzecznik Praw Dziecka, świadomy utrudnień, stresu i napięć w edukacji w czasie epidemii koronawirusa, z takim życzeniem do nauczycieli – promocji świadectw dla wszystkich dzieci – występuję. Na dobry początek normalności.

W tym roku Dzień Dziecka wygląda inaczej niż dotychczas. Nie ma wielkich festynów, zabaw, koncertów. Nie spotkamy się, by razem świętować. Ale to wkrótce minie, wirusa pokonamy. I znów zaświeci słońce, znów powróci bezpieczeństwo i będziecie mogli beztrosko korzystać z życia.

Dlatego życzę Wam także kochani, abyście mieli w wakacje moc atrakcji. Niech ten trudny czas pandemii odejdzie w zapomnienie, niech lato będzie okazją do pozbycia się stresów i obaw. Niech te wakacje będą tak pełne wyzwań, że może nawet zatęsknicie do spokojnej szkoły.

Mam też dla Was niespodziankę. Wspólnie z młodymi przyjaciółmi, wspaniałymi zdolnymi artystami, których na pewno wszyscy znacie, nagrałem specjalnie dla Was filmik. Z niespodzianką. Musicie go zobaczyć!

Pozdrawiam Was serdecznie!

Wasz Rzecznik Mikołaj Pawlak

MIK, źródło, fot. i wideo: Biuro rzecznika Praw Dziecka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama