Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:22
Reklama
Reklama
Reklama

87-latek stracił prawo jazdy za nadmierną prędkość

115 km/h miał na liczniku 87-letni kierowca auta, zatrzymany przez policjantów na ul. Wrocławskiej w Kaliszu. Mężczyzna - podobnie jak pięciu innych tego samego dnia – stracił prawo jazdy. Uprawnienia odzyska dopiero za 3 miesiące.
87-latek stracił prawo jazdy za nadmierną prędkość

Cała szóstka, która w środę 27 maja pożegnała się z dokumentem, pędziła w terenie zabudowanym ponad setką, o co najmniej 50 km/h za szybko. Rekordzista – 23-latek w BMW, zatrzymany na Łódzkiej – miał na liczniku 127 km/h. - Jednym z nieodpowiedzialnych kierowców był 87-latek, który jechał swoim autem ul. Wrocławską w Kaliszu. Pomiar prędkości wykazał, że samochód poruszał się z prędkością 115 km/h – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym wiąże się z zatrzymaniem prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Po upływie tego czasu kierowca odzyska dokument i będzie mógł ponownie wsiąść za kierownicę.

Policjanci po raz kolejny apelują o zdjęcie nogi z gazu. O tej porze roku pogoda potrafi być jeszcze zmienna, a świecące słońce nie zawsze oznacza suchą nawierzchnię jezdni. - Zbyt szybka jazda to nie tylko ryzyko utraty prawa jazdy, ale także duże zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego – przypomina asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama