Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:28
Reklama
Reklama
Reklama

Trzydziestolecie samorządu terytorialnego

- Samorządność to prawo decydowania w imieniu społeczności, to przywilej, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Miasta Kalisza. Dzisiaj obchodzimy Dzień Samorządu Terytorialnego. Ustanowiony został w przez Sejm RP w 2000 roku. Data święta przypada w rocznicę pierwszych wyborów samorządowych, które odbyły się 27 maja 1990 roku.
Trzydziestolecie samorządu terytorialnego

Tamta elekcja zarządzona została przez premiera Tadeusza Mazowieckiego. W Polsce wybierano 2383 rady gmin, w których zasiadło 51 987 radnych. Frekwencja w skali kraju wyniosła wówczas 42,27%. Wybory przeprowadzono w oparciu o Ustawę z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym. W Kaliszu wybrano 45 radnych. Wskazany pierwotnie przez mieszkańców skład zmieniał się jeszcze w trakcie kadencji z uwagi na wygaśnięcie mandatów części rajców.

Ta pierwsza, wolna elekcja, była prawdziwym powiewem świeżości, wejściem w zupełnie inną rzeczywistość. I chociaż czasy nie były łatwe, to już wtedy było widać, że funkcjonowanie małych ojczyzn weszło na właściwe tory.

Samorząd przez kolejne lata zmieniał się, bazując na własnych doświadczeniach, problemach i wypracowanych samodzielnie rozwiązaniach. Milowym punktem tej ewolucji były wybory samorządowe jesienią 1998 roku. Polska stała u progu kompletnego przemeblowania podziału administracyjnego. 1 stycznia 1999 roku zamiast 49 województw, na mapie miało pozostać tylko 16. Pojawiły się także powiaty. Tę rewolucję poprzedziło przystosowanie prawa oraz właśnie wspomniane wybory. Polacy wskazali 52 379 radnych gminnych w 2489 radach gmin. 10 290 radnych wybrano do 308 rad powiatów, a 855 do 16 sejmików województw. Warszawiacy wskazali ponadto 68 radnych Rady Warszawy, a także 175 radnych w 7 radach dzielnic nieistniejącej już gminie Warszawa-Centrum.

Istotnym punktem w rozwoju samorządu była także elekcja w 2002 roku. Wówczas pierwszy raz mieszkańcy sami wybierali wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W Kaliszu do pierwszej tury stanęło dziewięcioro kandydatów na włodarza miasta. Najwięcej - 7152 głosów - uzyskał dotychczasowy prezydent miasta, Zbigniew Włodarek, a drugie najwyższe poparcie otrzymał Janusz Pęcherz, na którego zagłosowało 5545 kaliszan. Obaj kandydaci zmierzyli się w drugiej turze. Zwyciężył Janusz Pęcherz, uzyskując 61,74% wszystkich oddanych głosów. Później wygrał wybory prezydenckie jeszcze dwa razy, rządząc miastem nieprzerwanie przez 12 lat.

Przez kolejne lata samorząd ewoluował. Zwiększał się obszar jego zadań, częściowo decentralizowanych przez rząd. Społeczeństwo przyzwyczaiło się to takiego sposobu wybierania i funkcjonowania władz lokalnych. Korzyści i prawa, wynikające z ustaw o samorządach, stały się dziś czymś oczywistym. Decentralizacja pozwoliła samorządom realizować zadania najbardziej potrzebne, oczekiwane przez mieszkańców miasta czy gminy. Przez trzydzieści lat poziom życia tych małych społeczności znacznie się podniósł. Zrealizowano wiele potrzebnych inwestycji jak rozbudowa sieci kanalizacyjnych, dróg, modernizacja szkół i przedszkoli, budowa obiektów sportowych… Wiele z nich dzięki temu, że przez znaczną część swojej historii samorządy mogły aplikować o środki europejskie.

Reformy samorządowe uaktywniły mieszkańców. Zaskutkowały większym poczuciem tożsamości. Mieszkańcy znają swoje prawa i chcą z nich korzystać. Decydują o swoim mieście poprzez udział w wyborach samorządowych, pracę w radach osiedlowych i sołeckich, licznych stowarzyszeniach, w których nie brakuje aktywistów miejskich.

- Można powiedzieć, że oddajemy, mieszkańcom coraz większe pole. Ich wpływ na samorząd jest stale poszerzany. Od 2014 roku funkcjonuje w naszym mieście budżet obywatelski. Prowadzone są konsultacje społeczne, jest inicjatywa uchwałodawcza, pracują Komitet Rewitalizacji oraz organy doradcze jak Rada Seniorów. Planowaliśmy zaakcentować trzydziestolecie samorządności podczas tegorocznego święta miasta. Jednym z wydarzeń miała być debata na temat samorządności, z udziałem ekspertów oraz przedstawicieli miasta partnerskich. Jednak plany te pokrzyżowała epidemia. To kolejny sprawdzian dla samorządów. Wszyscy znaleźliśmy się w niespotykanej sytuacji. Wymaga ona od nas podejmowania szybkich, trudnych decyzji. Skoncentrowania się na zdrowiu i bezpieczeństwie mieszkańców, wspieraniu placówek służby zdrowia. Niestety, oznacza także skutki gospodarcze i społeczne. Z nimi zmierzymy się nie tylko w bieżącym roku, ale zapewne także w przyszłym. Wierzę, że razem z mieszkańcami sprostamy i temu wyzwaniu – mówi prezydent Krystian Kinastowski.

Wejście Polski do NATO i Unii Europejskiej. Wielka powódź w 1997 roku. Uchwalenie Konstytucji RP. Cały okres funkcjonowania w Polsce Internetu i działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Organizacja razem z Ukrainą piłkarskich mistrzostw Europy. Wybór pięciu kolejnych Prezydentów RP. Wejście Polski do strefy Schengen. Dalekie loty Małysza i piękne gole Lewandowskiego. To wszystko pewnego rodzaju symbole w historii Polski. Część z nich wydaje się bardzo odległa, jednak początek samorządu poprzedził je wszystkie.

Prezydenci Kalisza w czasie trzydziestolecia samorządu:
Wojciech Bachor, lata 1990-1998
Zbigniew Włodarek, lata 1998-2002
Janusz Pęcherz, lata 2002-2014
Grzegorz Sapiński, lata 2014-2018
Krystian Kinastowski, lata 2018-

kalisz.pl, fot. UMK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama