Reklama
czwartek, 29 października 2026 14:54
Reklama
Reklama

Kalisz. Poznaj i odkryj na nowo

W drugim odcinku cyklu "Kalisz. Poznaj i odkryj na nowo" Miasto zaprasza na rodzinny spacer "Szlakiem Prosny przez Kalisz".
Kalisz. Poznaj i odkryj na nowo

Prosna płynie przez Nizinę Środkowopolską, leży w dorzeczu Odry i jest lewym dopływem Warty, a jej łączna długość wynosi 217 km. Kalisz to największe miasto, przez które ta rzeka przepływa, co więcej, stanowi najważniejszy naturalny element krajobrazu miasta.
Osadnictwo rozwinęło się tu w ścisłym powiązaniu z działalnością Prosny. Rozlewała się meandrami, tworzyła piaszczyste wyspy i łachy. Na południe od miasta rzekę zasilają dopływy Pokrzywnicy oraz Swędrni, dzięki czemu w przeszłości bytowała jako dobra droga wodna. Podczas zaborów stała się natomiast sztuczną granicą, dzielącą ziemie Wielkopolski pomiędzy Prusy i Rosję.

Z jednej strony położenie Kalisza ułatwiało obronę przed wrogami, z drugiej zaś stwarzało niebezpieczeństwo powodzi i zalewów, które wielokrotnie pustoszyły najpierw gród na Zawodziu, a potem miasto lokacyjne. Aby chronić Kalisz przed skutkami kolejnych powodzi, w latach 40. XIX w., władze miejskie i gubernialne podjęły decyzję o uregulowaniu kapryśnej rzeki. W latach 1841-1842 zostały wykopane dwa kanały, Rypinkowski i Bernardyński. Część osuszonych podczas tych zabiegów terenów powiększyło obszar parku miejskiego.
Nieodłącznym elementem towarzyszącym rzece są mosty. W Kaliszu łączyły one miasto z przedmieściami oraz były istotną częścią infrastruktury na szlaku handlowym, łączącym Śląsk z Pomorzem. Pierwsza wzmianka o mostach na dwóch krańcach miasta Kalisza pochodzi z 1258 r. Na planie miasta z 1785 r. istniały dwa mosty, jeden na Przedmieściu Wrocławskim, a drugi ˗ na Toruńskim. Z czasem wielość mostków, mostków i kładek na obszarze zabudowy miejskiej, sprawiła, że Kalisz nazywany był „Wenecją północy”.
Do przeprawy przez główne koryto Prosny na Przedmieście Wrocławskie służył najpierw most zwodzony, a później drewniany, tzw. „Młyński”. W latach 1824-1825, pod kierunkiem Franciszka Reinsteina, wybudowano 23-metrowy najpiękniejszy kaliski most Aleksandryjski (na cześć cara Aleksandra I), przez kaliszan nazwany Kamiennym.

Z rozbudową wytyczonej w 1800 r. alei Luizy (ob. alei Wolności) jest związane powstanie mostu Teatralnego, łączącego aleję z kaliskim parkiem. Na początku XIX wieku, na wysokości powstającego gmachu Trybunału, stanął drewniany Most Trybunalski. W roku 1909 przez Prosnę przerzucono obecny most kratownicowy o stalowej, nitowanej konstrukcji. Na Kanale Bernardyńskim, w latach 1865-1866 stanął stalowy, kratowy, dwuprzęsłowy, most Żelazny, który połączył Przedmieście Warszawskie z Chmielnikiem. Został jednak wysadzony w 1939 r., (w poł. XX w. zastąpił go most Bernardyński). Przez Bernardynkę w latach 20. XIX w. był przerzucony most Warszawski. Na Kanale Rypinkowskim powstały mosty: Rypinkowski na ulicy Częstochowskiej, Reformacki na ulicy Śródmiejskiej oraz most Bankowy na ulicy Bankowej. Najdłuższy jest most kolejowy na Prośnie w Piwonicach. Jego stalowa, wysoko zawieszona nad lustrem rzeki, konstrukcja mierzy 125 metrów długości (powstała w roku 1902 podczas budowy kolei Warszawsko-Kaliskiej). Kilkukrotnie przebudowywany i modernizowany służy przeprawie kolejowej do dziś. Dwie najnowsze przeprawy mostowe powstały w latach 2002-2003, podczas budowy Trasy Bursztynowej ˗ most Bursztynowy przerzucony nad Swędrnią i sąsiadujący z nim most św. Wojciecha na Prośnie.

Począwszy od II poł. XIX w. Prosna tętniła życiem szczególnie wiosną i latem. Ożywała za sprawą treningów członków Kaliskiego Towarzystwa Wioślarskiego, rejsów łodziami z towarzyszącą muzyką oraz „wianków” świętojańskich, których opis uwieczniła Maria Dąbrowska na kartach „Nocy i Dni” Na plażach nad rzeką mieszkańcy zażywali kąpieli nie tylko w rzece, ale i tych słonecznych. Zimą, Prosna przy teatrze zamieniała się w miejską ślizgawkę.

Rzeka zawsze dawała kaliszanom wytchnienie od miejskiego zgiełku. Współcześnie ta rola nabiera szczególnego znaczenia. Niezwykłym walorem krajobrazowym Prosny są powtarzające się regularnie, występujące na przemian, wklęsłe i wypukłe brzegi. Bardzo duże zróżnicowanie fauny i flory sprawia, że cieszy się ona niesłabnącym zainteresowaniem wśród osób szukających odpoczynku, piękna natury.

Coraz większą popularność zyskuje również turystyka kajakowa, można korzystać z rowerów wodnych i miejskiej plaży. Nieprzerwanie na wodach Prosny trenują zawodnicy KTW. Wzdłuż rzeki i jej dopływów Miasto wybudowało ścieżki rowerowe, które umożliwiają aktywne spędzanie czasu. Pieszo, rowerem czy na rolkach można odbyć rodzinną wycieczkę na Szałe lub do Rezerwatu Archeologicznego na Zawodziu.

„Jak miło jest wiosną podumać nad Prosną (…)” tak nieprzeciętne uroki rzeki, szczególnie o tej porze roku, docenił Kabaret Starszych Panów. Doceńmy je także my, kaliszanie i spędzajmy czas nad Prosną. Podziwiajmy jej piękno, tak jak lubimy ˗ spacerując, jeżdżąc, pływając rowerem wodnym lub kajakiem.

Informacje o trasach rowerowych w okolicach rzeki Prosny oraz inne ciekawe informacje, w poniższych linkach:

https://www.kalisz.pl/dla-turysty/trasy-rowerowe/przez-dzielnice-kalisza,680

https://www.kalisz.pl/dla-turysty/trasy-rowerowe/kalisz---opatowek---kalisz,696

https://www.kalisz.pl/dla-turysty/trasy-rowerowe/kalisz---koscielna-wies---kalisz,698

https://www.kalisz.pl/dla-turysty/zabytki/most-kamienny,451

https://www.kalisz.pl/dla-turysty/zabytki/przystan-kalisz,405

kalisz.pl, fot. Tomasz Cieślak, Informacja Turystyczna, Kalisz by Dron


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama