Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:42
Reklama
Reklama
Reklama

„Bardziej boję się osoby w sklepie z odkrytym nosem niż moich pacjentów”. Coraz stabilniej w Wolicy

Najgorsze chyba już za nimi… Sytuacja w szpitalu w Wolicy ustabilizowała się. Lecznicę opuszczają kolejni ozdrowieńcy. Żaden z pacjentów nie wymaga też podłączenia do respiratora. A personel w swojej nowej misji czuje się coraz bezpieczniej.
„Bardziej boję się osoby w sklepie z odkrytym nosem niż moich pacjentów”. Coraz stabilniej w Wolicy

Dokładnie miesiąc temu zapadła decyzja o przekształceniu Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy w szpital jednoimienny, przeznaczony wyłącznie do leczenia osób zakażonych koronawirusem. Były momenty kryzysowe, brakowało obsady, środków ochrony osobistej, personel był mocno obciążony fizycznie i psychicznie.

Teraz, po 4 tygodniach można powiedzieć, że nie tylko sytuacja jest opanowana, ale solidnie ustabilizowana i cały zespół odnalazł się w nowej roli. Podstawa to przestrzeganie procedur.

- Powiem szczerze: ja się bardziej boję osoby chodzącej po Biedronce, która ma maskę tylko na ustach, odkryty nos i nie wiem, kiedy ostatnio zmieniła rękawiczki. Ja się bardziej boję takiej osoby niż moich pacjentów – przyznaje Ewa Zalc-Budziszewska, z-ca dyrektora szpitala w Wolicy ds. lecznictwa, która ma bezpośredni kontakt z chorymi na Covid-19.-  Czujemy się tutaj bezpieczni. To zakażenie jest możliwe przy jakimś błędzie przy rozbieraniu, ale mamy to już na tyle przećwiczone, że wszystko powinno być w porządku.

Przypomnijmy, że koronawirusem zakaziły się dwie osoby z personelu szpitala: pielęgniarka i wolontariuszka. I w ich sprawie płyną dobre informacje. - Bardzo jesteśmy zadowoleni z tego, że wolontariuszka i nasza pielegniarka mają już w tej chwili pierwsze wyniki ujemne. Na szczęście dosyć łagodnie przeszły zakażenie i mamy nadzieję, że lada moment wróci do nas, do pracy nasza pielęgniarka – mówi Sławomir Wysocki, dyrektor szpitala w Wolicy.

Pacjentów jest około 70. Wszyscy to mieszkańcy albo Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu albo Salusa albo Domu Seniora w Liskowie. Nie przebywa tu nikt spoza tego typu placówek.

Od przyjęcia pierwszych pacjentów (23 kwietnia) do teraz (21 maja) zmarło 20 osób: 19 na Covid-19 i jedna na choroby współistniejące. Wyzdrowiało 17 osób. 

- Najmłodszy pacjent, który wyjechał od nas wczoraj jako ozdrowieniec miał 70 lat. Większość jest powyżej 80. roku życia. Mamy też panią, która dzisiaj będzie wracała do domu opieki społecznej. Ma 92 lata. (…) Ten 70-latek przeszedł Covidowe zapalenie płuc, jest to udokumentowane radiologicznie, dostawał u nas Arechin. Dał sobie radę, a był pacjentem na długoterminowej wentylacji mechanicznej wynikającej z innej choroby -  ma rozpoznaną przewlekłą obturacyjną chorobę płuc – przekazuje dr n. med. Ewa Zalc-Budziszewska.

I to właśnie choroby współistniejące są tu większym problemem niż sam koronawirus. Mimo to pacjenci zakażenie przechodzą dość łagodnie. - Co jest zadziwiające, biorąc pod uwagę średnią wieku tych pacjentów – dodaje lekarz Ewa Zalc-Budziszewska.

Obecnie żaden z pacjentów Wolicy nie korzysta z respiratora. Kolejne 14 osób ma ujemny wynik na obecność koronawirusa i czeka na drugie, ostateczne potwierdzenie.

Szpital nie ma problemu z kadrą, obsada się zwiększyła i jest wystarczająca. - Mamy w tej chwili 40 pielęgniarek, 2 ratowników i na dzień wczorajszy 8 wolontariuszy – przekazuje Sławomir Wysocki, dyrektor szpitala w Wolicy.

Nie brakuje również środków ochrony osobistej, czyli kombinezonów, maseczek czy rękawiczek. - W tym zakresie akurat jakiejś tragedii i potrzeb specjalnych nie ma – dodaje Sławomir Wysocki.

Na 70 pacjentów szpitala, 40 jest leżących, wymagających karmienia i pomocy przy podstawowych życiowych czynnościach.

AG, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama