Początek 2026 roku zaskoczył wielkopolski rynek pracy falą zgłoszeń zwolnień grupowych – informuje Wielkopolski Urząd Pracy.
W skali całego województwa w cztery pierwsze miesiące tego roku pracodawcy informowali o zamiarze zwolnień grupowych ponad 5 tysięcy pracowników. To o 70% więcej zwolnionych ludzi niż w całym 2025 roku. Najwięcej takich zwolnień dotyczyło Poznania i branży handlowej i przemysłowej. Większość przypadków dotyczyła restrukturyzacji firm, a w rzeczywistości ograniczenia ich działalności, bo firmy nie tworzą nowych wakatów. Widać to w kolejnych statystykach urzędów pracy.
Od stycznia do kwietnia pracodawcy z Wielkopolski zgłosili 10 tysięcy wolnych miejsc pracy. To o połowę mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Najgorzej jest w regionach gdzie dotąd bezrobocie było niskie: powiat ostrzeszowski i poznański- tam spadek liczby ofert pracy rdr. wyniósł aż 70 procent.
Na tle redukowanego rynku pracy Kalisz wypada całkiem nieźle. Kalisz, zaraz po Poznaniu, jest na drugim miejscu w Wielkopolsce pod względem liczby nowych miejsc pracy. Kaliski „Pośredniak” miał ich w ofercie blisko 1000.
Ofert pracy jest coraz mniej, a ich jakość jest coraz niższa. Z ogólnej, malejącej liczby wakatów jedna czwarta z nich to tzw. oferty subsydiowane, czyli płatne staże czy prace interwencyjne. A takie oferty są zazwyczaj gorzej płatne niż „pełnowartościowe” etaty.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze