Reklama
poniedziałek, 13 lipca 2026 05:21
Reklama
Reklama
Reklama

Właściciele zwierząt mają nowy obowiązek. Trzeba zebrać te dane o swoim pupilu

Miliony właścicieli psów i kotów mają 2 lata na przygotowanie się do nowych obowiązków. Brak czipu i rejestracji w KROPiK może oznaczać wysoką karę.

Te zmiany obejmą każdego właściciela psa i kota. Ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) zacznie obowiązywać 11 czerwca 2028 r. Skąd ten dwuletni okres przejściowy? 

Czas na przygotowanie się do wejścia w życie nowych przepisów

KROPiK – wyjaśnijmy – to elektroniczny rejestr zwierząt prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Są w nim dane dotyczące psa lub kota i jego właściciela. Rejestr ma pomóc w identyfikacji zagubionych zwierząt, walce z ich bezdomnością i ograniczyć porzucenia.

A skala jest poważna. Według danych w Polsce żyje ponad 8,1 mln psów oraz 7,2 mln kotów. Psa ma niemal połowa gospodarstw domowych, a kota ponad 40 proc. Łącznie zwierzęta domowe ma ponad 66 proc. mieszkańców Polski.

Dwuletni okres przejściowy pozwoli ich właścicielom spokojnie przygotować się do wejścia w życie nowych przepisów, żeby nie było problemów, gdy system zacznie już działać. 

Trzeba przygotować podstawowe informacje o zwierzęciu

Co zatem powinni w tym, czasie zrobić? Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy zwierzę ma już wszczepiony mikroczip. Wiele psów i kotów zostało oznakowanych podczas adopcji ze schroniska lub podczas gminnych akcji czipowania. Numer czipu może odczytać każdy lekarz weterynarii za pomocą specjalnego skanera. 

Jeśli zwierzę nie ma transpondera, warto rozważyć jego wszczepienie jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów. Pozwoli to uniknąć kolejek w gabinetach weterynaryjnych, których można spodziewać się tuż przed uruchomieniem obowiązkowego systemu.

Właściciele zwierząt, które już mają mikroczip, powinni upewnić się, że dane są aktualne. W praktyce wiele zwierząt figuruje dziś w prywatnych bazach z nieaktualnym numerem telefonu, starym adresem lub danymi poprzedniego właściciela. Takie informacje mogą utrudnić odnalezienie opiekuna, gdy zwierzę się zgubi.

To także dobry moment, aby przygotować podstawowe informacje o zwierzęciu, które będą potrzebne przy rejestracji. Chodzi m.in. o datę urodzenia, rasę, umaszczenie oraz dane właściciela. W przypadku zwierząt adoptowanych lub przygarniętych wiele osób nie dysponuje pełną dokumentacją, dlatego warto już teraz uporządkować posiadane informacje.

Zwierzę można zaczipować wcześniej

Eksperci zwracają również uwagę, że w najbliższych 2 latach gminy mogą organizować bezpłatne lub częściowo refundowane akcje czipowania. Skorzystanie z takich programów może obniżyć koszty, ponieważ obecnie wszczepienie mikroczipu w gabinecie weterynaryjnym kosztuje zazwyczaj od kilkudziesięciu do ponad stu złotych.

Warto też pamiętać, że sam czip nie wystarczy. Po uruchomieniu KROPiK konieczna będzie rejestracja zwierzęcia w państwowej bazie oraz późniejsze aktualizowanie danych, np. po zmianie miejsca zamieszkania, sprzedaży lub adopcji zwierzęcia. 

Dwuletni okres przejściowy jest więc przede wszystkim czasem na sprawdzenie, czy zwierzę jest prawidłowo oznakowane, uporządkowanie dokumentów i przygotowanie się do nowych obowiązków, które obejmą miliony właścicieli psów i kotów.

Jakie będą kary za brak czipu i rejestracji? 

Właściciele psów i kotów, którzy nie oznakują i nie zarejestrują zwierzęcia w systemie KROPiK, będą musieli liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Ustawa przewiduje, że niedopełnienie obowiązku zaczipowania oraz zgłoszenia zwierzęcia do państwowego rejestru będzie wykroczeniem zagrożonym grzywną od 20 zł do 5 tys. zł.

Po wejściu przepisów w życie kontrolę przestrzegania obowiązku będą mogły prowadzić m.in. policja, straż miejska i Inspekcja Weterynaryjna.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: kaliszak Treść komentarza: a nie łaska robić praktyki w mieście, w którym się studiuje? bo trzeba płacić za wynajem mieszkania,? a tak praktyki w Kaliszu i w domku być bez kosztów wynajmu. Studia w wielkim mieście, to i tam praktyki. Już młodzi roszczeniowi. Studiować w Kaliszu to i praktyki w Kaliszu będą. Data dodania komentarza: 13.07.2026, 00:10 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: To jest skandal że Dyrektor i Kierownik działu kadr nie chcą inwestować w przyszły personel . Dlaczego inne szpitale mają podejście rozwojowe a wiedzą że takie rozwiązanie ma sens. Dlatego nie ma wyjaśnień ze strony szpitala gdyż Pam Dyrektor dobrze wie jaki blad popełnił. A co na politycy Kaliscy czy ktokolwiek z nich się odezwie Data dodania komentarza: 12.07.2026, 22:29 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: ABC Treść komentarza: Bez przesady . Wygodnisie , macie do wyboru jeszcze prawie 1000 innych szpitali w całym kraju . Cóż nikt nie powiedział że będzie tak łatwo lekko i przyjemnie . A zmiany w karierze dopiero przed wami….. Data dodania komentarza: 12.07.2026, 22:05 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Jezu Treść komentarza: Studęci kolegium Tumanum Data dodania komentarza: 12.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama