Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:49
Reklama
Reklama
Reklama

Od dziś otwarte miejskie przedszkola i żłobki. Do placówek wróciła garstka dzieci ZDJĘCIA

Miejskie przedszkola i żłobki otwarte. Do placówek w Kaliszu wraca co piąte dziecko. Reszta nadal pozostanie w domach. A te dzieci, które dziś wróciły do swoich przedszkoli, zastały w nich nową rzeczywistość…
Od dziś otwarte miejskie przedszkola i żłobki. Do placówek wróciła garstka dzieci ZDJĘCIA

Poniedziałkowy poranej. Publiczne Przedszkole nr 12 im. Koszałka Opałka przy ul. Bankowej. Rodzice z dziećmi przychodzą wręcz w podskokach… - Tak się cieszymy! – nie ukrywa zadowolenia mama Dawida. Przy drzwiach wejściowych na dzieci czekają przedszkolanki w maseczkach lub przyłbicach i fartuchach. Dzieci nie muszą zakrywać ust i nosa. Zanim wejdą na salę mają mierzoną temperaturę ciała. – 36.6 – przepisowo – odczytuje wynik pracownica przedszkola.

Syn wrócił do przedszkola, a mama wraca do pracy. – Ja też dzisiaj wracam do pracy, także rewelacja. Cały weekend się przygotowywałam, euforia wielka, fantastycznie – mówi nam kaliszanka.

A Dawid z zostawia w szatni kurtkę, zmienia obuwie i maszeruje do łazienki na obowiązkowe mycie rąk. I można już zaczynać zabawę. Tylko, że na nowych zasadach.

W sali może być maksymalnie 12 dzieci. Nie ma pluszaków, zamiast dywanów są maty, które łatwo zdezynfekować. Zabawki będą podawane maluchom transzami, a następnie odkażane. Przedszkole im. Koszałka Opałka będzie stawiać na aktywności na dworze. - Ogród jest na tyle duży, że podzieliśmy go na dwie części, żeby mogły z niego korzystać równolegle dwie grupy i postawiliśmy na to, że dzieci będą często w ogrodzie, na świeżym powietrzu. Przygotowaliśmy dla nich ogródki ziołowe, mnóstwo sadzonek, będą się nimi opiekować – mówi Katarzyna Górowska dyrektor Publicznego Przedszkola nr 12 w Kaliszu.

Jedną z przedszkolnych zaadaptowano na izolatkę. To tu trafi dziecko w przypadku wystąpienia objawów takich jak kaszel czy gorączka. I to tu z opiekunem będzie czekać na przyjazdrodzica, a dyrekcja powiadomi o sytuacji odpowiednie służby.

Do przedszkola przy ul. Bankowej na co dzień uczęszczało 75 kilkulatów. Zgodnie z reżimem sanitarnym teraz może przyjąć około 20-ki. Chętnych było dwa razy więcej… Pierwszeństwo zgodnie z rozporządzeniem rządu dano rodzicom pracującym, szczególnie w służbach medycznych, związanych z naszym bezpieczeństwem czy w handlu.

Rodzice nie są zaskoczeni nowymi procedurami w przedszkolach, zostali o nich uprzedzeni i w pełni się na nie zgadzają – bo zdrowie jest najważniejsze. – Teraz wypełniam ankietę, w której muszę odpowiedzieć czy dziecko miało kontakt z chorymi osobami, czy w domu przebywał ktoś objęty przymusową kwarantanną… - wylicza Marta, mama Leona. – Procedury są dość rygorystyczne i bardzo dobrze. Ale myślę też, że zagrożenie może być wszędzie, gdziekolwiek się nie wyjdzie, jesteśmy na to narażeni – mówi nam jedna z mam.

Rząd dał zielone światło na otwarcie przedszkoli i żłobków od 6 maja. Kaliski samorząd dał sobie czas na odpowiednie przygotowanie się do zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego. I tak, od 18 maja otwarto 12 przedszkoli samorządowych prowadzonych przez Miasto Kalisz oraz oddział przedszkolny w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2, do którego uczęszczają dzieci niesłyszące.

W zajęciach opiekuńczo-wychowawczych bierze udział 260 dzieci (na około 1500 zapisanych).

Jeśli chodzi o trzy miejskie żłobki, to zachowaniem wytycznych GIS-u dysponują 150 miejscami, które zostaną w pełni wykorzystane.

AG, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama