Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:48
Reklama
Reklama
Reklama

Z Kalisza do Kamerunu. Gra on-line kaliskiej biblioteki z dotacją programu „Kultura w sieci”

Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu uzyskała dotację Narodowego Centrum Kultury na projekt zgłoszony do programu „Kultura w sieci”. To edukacyjna gra on-line pt. „Z Kalisza do Kamerunu. Śladami Szolca-Rogozińskiego”.
Z Kalisza do Kamerunu. Gra on-line kaliskiej biblioteki z dotacją programu „Kultura w sieci”

Zadanie zakłada stworzenie internetowej gry edukacyjnej, poświęconej podróżnikowi z Kalisza Stefanowi Szolcowi-Rogozińskiemu oraz organizację e-turnieju drużynowego z wykorzystaniem gry dla dzieci ze starszych klas szkół podstawowych oraz młodzieży ze szkół ponadpodstawowych. - Program komputerowy oparty o funkcje chatbota zawierał będzie zdigitalizowane dokumenty życia podróżnika i jego odkryć (m. in. ze zbiorów Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka) oraz podawane w formie podcastów i filmów informacje z zakresu geografii, biologii, historii oraz kultury i sztuki – wyjaśnia Robert Kuciński, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kaliszu. - Będący z jednej strony kontynuacją wcześniejszych przedsięwzięć realizowanych przez MBP, a poświęconych podróżnikowi, z drugiej internetowym ekwiwalentem zaplanowanej na rok 2020 serii wystaw, wykładów i warsztatów, projekt znakomicie połączy wiedzę specjalistyczną (prezentowaną przez znawców i badaczy) z atrakcyjną grą komputerową rozumianą jako narzędzie edukacyjne dostępne dla wszystkich młodych ludzi w Polsce. Dzięki tej inicjatywie młodzież z Kalisza i kraju pozna nie tylko biografię Szolca-Rogozińskiego, ale też historię odkryć geograficznych, Kalisz i Polskę w II połowie XIX wieku oraz dzieje, faunę i florę oraz kulturę Kamerunu. W projekt zaangażowani będą  podróżnicy i badacze Afryki oraz znawcy epoki, a także instytucje z kraju i zagranicy.

Warto dodać, że spośród wszystkich polskich bibliotek aplikujących do programu „Kultura w sieci” (więcej pisaliśmy o nim tutaj) kaliska biblioteka uzyskała największą dotację - 94 000 złotych. Czas realizacji projektu jest jednak dość krótki – w zasadzie wszystko powinno być gotowe na początek września. – Chcemy jak najlepiej wykorzystać daną nam w tej chwili szansę na realizację nietuzinkowego przedsięwzięcia oraz promowanie naszego miasta i wybitnych kaliszan przy pomocy narzędzi na miarę XXI wieku, więc dołożymy wszelkich starań, aby gra wystartowała jak najwcześniej – zapewnia Robert Kuciński.

Nad projektem „Z Kalisza do Kamerunu…” pracują wspólnie: Monika Sobczak-Waliś, kierownik Działu Zbiorów Specjalnych, Arkadiusz Błaszczyk, kierownik Biblioteki Głównej oraz Robert Kuciński, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu.

MIK, fot. MBP


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama