Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:48
Reklama
Reklama
Reklama

Giną rowery. Trzy kradzieże w miniony weekend

Trzy jednoślady skradziono w miniony weekend na terenie Kalisza. Wszystko pozostawiono bez zabezpieczenia. Złodziejom wystarczyła dosłownie chwila.
Giną rowery. Trzy kradzieże w miniony weekend

Jedno z ostatnich zdarzeń miało miejsce 16 maja br. Nieznany sprawca ukradł rower pozostawiony na posesji. Wartość strat została oszacowana na kwotę 1500 zł. - Do kradzieży rowerów dochodzi zarówno w ciągu dnia jak i nocy. Giną one z klatek schodowych, zamkniętych piwnic oraz trenu prywatnych posesji – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - Ciesząc się rowerowymi przejażdżkami na świeżym powietrzu, musimy pamiętać, że jednoślady zaparkowane w miejscach ogólnodostępnych stanowią łakomy kąsek dla złodzieja. Sprawcy takich kradzieży często wykorzystują nadarzającą się okazję oraz brak odpowiedniego zabezpieczenia jednośladu.

Nie istnieje stuprocentowe zabezpieczenie roweru przed kradzieżą, jednak jak pokazuje praktyka można w znacznym stopniu ograniczyć jej ryzyko. - Powinniśmy pamiętać o tym, że to często okazja czyni złodzieja – przypomina policja. I radzi, jak ustrzec się przed kradzieżą i jak utrudnić działanie złodziejowi:

  • postaw na dobre zabezpieczenie, warto skorzystać z mocnych i profesjonalnych blokad, (często nawet najprostsze zabezpieczenie może utrudnić kradzież),
  • dwa zabezpieczenia są lepsze niż jedno. Im więcej czasu zabierze czasu złodziejowi pokonanie zabezpieczeń, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że stracisz swój rower,
  • stosujmy linki rowerowe – odchodząc nawet na chwilę przypnijmy swój rower. Linka powinna trzymać nie koło, które łatwo zdjąć, ale najlepiej ramę z kołem,
  • w przypadku, gdy przechowujemy swój jednoślad w piwnicy zadbajmy o jej jak najlepsze zabezpieczenie – złodzieja goni czas, więc dobrze zabezpieczone piwnice będzie omijał,
  • miejmy oczy otwarte na to, kto wchodzi do naszej klatki schodowej. Często bez sprawdzenia, po usłyszeniu przyciśnięcia guzika domofonu, wpuszczamy do środka budynku rożne osoby, wśród których może znaleźć się i złodziej,
  • wszystkich podejrzanych osobach zauważonych w otoczeniu naszego bloku, które na przykład coś wynoszą z piwnicy, wchodzą lub wychodzą z niej bez powodu, powiadommy policję

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama