Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:49
Reklama
Reklama
Reklama

Przez epidemię dochody Kalisza z PIT spadły aż o 40%! Senat proponuje tarczę antykryzysową dla samorządów

Epidemia sieje spustoszenie w niemal wszystkich obszarach naszego życia. Finansowe skutki pandemii odczuwają też samorządy. Dochody gmin w całej Polsce z PIT za kwiecień 2020 r. w porównaniu z kwietniem 2019 r. są nawet o ponad 40% niższe. W Kaliszu spadek wynosi 42%. Propozycję rozwiązań, które mają wesprzeć w tej trudnej sytuacji samorządy, przygotował Senat.
Przez epidemię dochody Kalisza z PIT spadły aż o 40%! Senat proponuje tarczę antykryzysową dla samorządów

W Kaliszu dochody z podatku PIT za kwiecień 2019 r. wynosiły ponad 18 mln zł, a za kwiecień 2020 r. tylko 10,6 mln zł. Spadek wynosi zatem około  7,5 miliona złotych, czyli aż o 42 procent.

Mniejsze wpływy, nowe wydatki

- Pandemia skutkuje odczuwalnym kryzysem w wielu branżach, co odbija się na finansach przedsiębiorców, ich pracowników i całych rodzin, a tym samym na budżecie miasta. Udziały w podatkach PIT to jedna czwarta dochodów naszego miasta. Dodatkowo spadają dochody KLA, OSRiR-u, Aquaparku… - przekazuje prezydent Krystian Kinastowski.

Miasto ponosi też znaczne koszty związane z walką z epidemią – już prawie 2,5 miliona złotych. - Dlatego dzisiaj szczególnie ważne jest racjonalne planowanie wszelkich wydatków. Najbliższe miesiące zaważą na możliwościach finansowych Miasta nie tylko w bieżącym, ale i przyszłym roku. – zaznacza Krystian Kinastowski.

A budżet Kalisza na 2020 rok jest jednym trudniejszym od lat. Było to wiadome już pod koniec 2019 roku, kiedy konstruowano plan dochodów i wydatków Miasta na przyszły rok. Mniejszy budżet to skutek polityki fiskalnej rządu, m.in. zwolnień z podatku PIT młodych pracowników i obniżenia podatku dochodowego w ogóle. Do tej pory w każdym roku wpływy z podatku PIT rosły, w stosunku 2018 do 2019 budżet Kalisza wzbogacił  się o 30 milionów, tym razem wzrostu nie będzie. Będzie spadek.  - Mamy zmniejszenie jeszcze o 500 tysięcy złotych. Czym to jest spowodowane? Przede wszystkim zerowym podatkiem PIT dla osób do 26. roku życia, ale też zmniejszeniem od 1 października podatku dochodowego z 18 na 17 procent. Ma to przełożenie na rok 2020 – wyjaśniała wówczas  Irena Sawicka, Skarbnik Miasta.

Tarcza dla samorządów

Kwestią pomocy dla samorządów obarczonych finansowo skutkami epidemii zajął się Senat. 14 maja Izba Wyższa przegłosowała ponad 100 poprawek do tzw. tarczy antykryzysowej 3.0, a także m.in. rozwiązania dla samorządów terytorialnych, które w okresie pandemii tracą dochody przy znacznie zwiększonych wydatkach.

Uwagę na problem samorządów, na przykładzie sytuacji naszego miasta, zwrócił senator Janusz Pęcherz, były prezydent Kalisza. - Dzisiaj musimy spojrzeć zdecydowanie wyraźniej na problemy, z jakimi borykają się samorządowcy, przede wszystkim w gminach i powiatach. Dwie poprzednie tarcze antykryzysowe, ale i trzecia, która analizowana jest od tygodnia w Wysokiej Izbie nie zawierają rozwiązań dotyczących pomocy gminom czy powiatom w związku z utraconymi dochodami i zwiększonymi kosztami wynikającymi z przypisanych kolejnych zadań, które są wynikiem pandemii wirusa SARS-CoV-2 – mówił w Senacie Janusz Pęcherz.

Utracone dochody są i będą w dalszym ciągu także ze zwolnień z podatku od nieruchomości i innych. - Zwiększone koszty funkcjonowania gmin w wyniku stosowania przepisów antycovidowych dotyczą m.in. lokalnego transportu zbiorowego, odbioru odpadów z miejsc kwarantanny czy izolacji, a także wydatków ponoszonych na pomoc szpitalom w zakupie sprzętu medycznego oraz innych środków zabezpieczających personel medyczny pracujący z osobami zakażonymi koronawirusem. Miasto Kalisz na tego typu działania wydatkowało już do tej pory kwotę ponad 2,7 mln zł (organem prowadzącym szpitale jest Marszałek Województwa Wielkopolskiego) – dodał Janusz Pęcherz.

Janusz Pęcherz zwrócił też uwagę na trudną sytuację spółek i instytucji, które w związku z pandemią nie mają przychodów, a generują znaczne koszty, m.in. Aquapark Kalisz, MKS Kalisz, OSRiR, MZBM czy Filharmonia Kaliska. – To wszystko instytucje miejskie i to samorząd Kalisza musi poradzić sobie ostatecznie z ich utrzymaniem w okresie pandemii – dodał Janusz Pęcherz.

Bez „janosikowego” i Budżetu Obywatelskiego?

Ostatecznie z inicjatywy ustawodawczej Senatu przegłosowano projekt ustawy o szczególnych rozwiązanych dla samorządu terytorialnego w okresie pandemii. Zaproponowano m.in., aby od kwietnia br. oraz w całym 2021 r. jednostki samorządu nie dokonywały wpłat tzw. janosikowego, umożliwienie wykorzystania środków z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu na działania związane ze zwalczaniem pandemii, a także możliwość zawieszenia w całości albo w części realizacji Budżetu Obywatelskiego w latach 2020-2021.

Wprowadzono także poprawkę, aby ze zbiórek publicznych prowadzonych w gminach na zakup środków ochrony osobistej (np. maseczki i rękawice), nie było konieczności odprowadzania podatku VAT do Urzędów Skarbowych.

Projekt ustawy trafi teraz do Sejmu.

AG, MIK, fot. główna: Paweł Kowalski, grafiki w tekście: Urząd Miasta Kalisza; fot. Senatu: Janusz Pęcherz/fb

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama