Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:54
Reklama
Reklama
Reklama

Przez internet namawiał dzieci do samookaleczeń i samobójstw

Makabryczną grę prowadził z nastolatkami 24-letni mieszkaniec Ukrainy. Za pośrednictwem internetu przesyłał im psychodeliczne filmy i nakłaniał do samookaleczeń, których finałem miało być samobójstwo. Mężczyznę zatrzymali funkcjonariusze Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, przy współpracy z Biurem Cyberprzestępczości komendy głównej. I choć sprawa nie dotyczy wprost naszego miasta, to teoretycznie mogłaby. Dlatego warto to przeczytać.
Przez internet namawiał dzieci do samookaleczeń i samobójstw

Gra prowadzona przez Ukraińca przypominała „Niebieskiego Wieloryba”, przed którym kilka lat temu ostrzegał resort oświaty. Pisma w tej sprawie trafiły wówczas również do szkół w Kaliszu WIĘCEJ. - Gra polega na wykonaniu zadań zlecanych przez „Kuratora”. Z początku były to pozornie niewinne czynności, takie jak wysłanie zdjęcia wieloryba – wyjaśnia mechanizm działania gry Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. - Z każdym kolejnym etapem zadania stawały się coraz bardziej niebezpieczne. Na przykład mężczyzna nakazywał dzieciom oglądać drastyczne, psychodeliczne filmy, czy też przesłać zdjęcia, jak uczestnicy siedzą na parapecie w oknie wieżowca. Kolejne zadania były związane z samookaleczaniem różnych części ciała. Zgodnie z założeniami gry, ostatnim etapem miało być samobójstwo.

Wszystkie tropy wiodły do Polski

Ukrainiec założył w tym celu zamkniętą grupę pod nazwą „Beginnings 57”. Za pośrednictwem różnych internetowych forów oraz grup dyskusyjnych nawiązywał kontakty z rosyjskojęzycznymi nastolatkami i proponował im przyłączenie się do gry. Sprawą na przełomie marca i kwietnia br. zainteresowały się instytucje z Sankt Petersburga odpowiedzialne za bezpieczeństwo nieletnich. Wszystkie tropy wskazujące na założyciela gry wiodły do Polski, dlatego w oparciu o zasady współpracy międzynarodowej materiały w tej sprawie zostały przekazane naszej policji, a śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa Poznań Wilda.

Okaleczona dziewczynka

- Policjanci zajmujący się tą sprawą ustalili, że dwie nastolatki biorące udział w makabrycznej grze przebywały także na terenie Polski. Jedna mieszka pod Poznaniem, a druga na terenie województwa dolnośląskiego. Jedna z dziewczynek, z pochodzenia Ukrainka, miała ślady wielu skaleczeń całego ciała. Jest ona objęta odpowiednią opieką medyczną – informuje poznańska komendat.

W uzgodnieniu z prokuraturą, policjanci z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zaplanowali zatrzymanie mężczyzny. W akcji brali udział także funkcjonariusze Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji.

W czwartek 14 maja na terenie powiatu bełchatowskiego w województwie łódzkim, policjanci z KWP w Poznaniu zatrzymali podejrzanego mężczyznę. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania, zabezpieczono dowody potwierdzające informacje zgromadzone przez prowadzących śledztwo. - Na podstawie materiałów dowodowych zostanie zatrzymanemu przedstawiony zarzut nakłaniania nieletnich do samookaleczania i popełnienia samobójstwa. Policja i prokuratura złożą także w sądzie w Poznaniu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego – zapowiedziała policja.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama