Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:00
Reklama
Reklama
Reklama

Lasy Państwowe apelują: nie zabierajcie młodych zwierząt z lasu, to ich dom!

Jednym z większych błędów, jakie ludzie popełniają podczas wizyty w lesie jest zabieranie młodych zwierząt z ich środowiska naturalnego. Czasem może wydawać się nam, że takie zwierzę - np. młoda sarenka - potrzebuje opieki czy naszej pomocy. Jednak wszelkie decyzje należy konsultować z pracownikami Lasów Państwowych.
Lasy Państwowe apelują: nie zabierajcie młodych zwierząt z lasu, to ich dom!

Pracownicy Lasów Państwowych zwracają uwagę na częste „kradzieże” młodych dzikich zwierząt. Taka sytuacja określana jest „leśnym kidnapingiem” (kidnapping z języka angielskiego oznacza porwanie). Nadleśnictwo Kalisz równie często otrzymuje telefony z pytaniem, co zrobić z takim maleństwem. Jeśli taki telefon wykonany jest przed zabraniem zwierzątka z lasu to problem jeszcze nie jest aż tak wielki. Rośnie, jeśli zwierzę zostało już stamtąd zabrane.

Ciekawostką jest fakt, że młode sarny po urodzeniu nie posiadają żadnego zapachu, dlatego nie wyczuje ich żaden drapieżnik. W razie niebezpieczeństwa matka zostawia samego koźlaka i oddala się od niego. Dlatego bezwzględnie należy pamiętać, że jeśli znajdziemy młode koźlę nie należy go dotykać, a tym bardziej zabierać z sobą. Matka z pewnością po niego wróci.

Można też po prostu zadzwonić do Nadleśnictwa i wskazać miejsce przebywania malucha, niech sprawdzą to specjaliści. Młode zabrane z lasu już nigdy może nie powrócić do swojego domu, czyli na łono natury. Dla takiego zwierzaka to tragedia, to wyrwanie z naturalnego środowiska. Dlatego pamiętajmy, aby naprawdę mądrze i odpowiedzialnie podejść do sytuacji, kiedy w lesie lub parku natkniemy się na maleństwo ukryte gdzieś w zaroślach, być może czekające na swoją mamę, bo samotne nie zawsze oznacza osierocone.

Karolina Bazan, fot. KB, Lasy Państwowe


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama