Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:13
Reklama
Reklama
Reklama

Stracił panowanie nad samochodem, wjechał na posesję i uszkodził cztery inne pojazdy

Latarnia, ogrodzenie posesji i cztery samochody – nie licząc auta sprawcy - ucierpiały w kolizji drogowej, którą spowodował 51-letni mieszkaniec Pleszewa. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i jazdę zakończył na cudzej posesji. Był trzeźwy, nikt nie ucierpiał, skończyło się na mandacie.
Stracił panowanie nad samochodem, wjechał na posesję i uszkodził cztery inne pojazdy

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (2/3 maja) w Piekarzewie w powiecie pleszewskim. - O godz. 1.45 kierowca samochodu marki Skoda Octavia, 51-letni mieszkaniec Pleszewa, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku tego zjechał na lewe pobocze, a następnie uderzył w latarnię i w ogrodzenie jednej z posesji. Właśnie tam, zakończyła się podróż 51-latka – informuje asp. Monika Kołaska, oficer prasowy pleszewskiej policji.

Uszkodzeniu uległy również stojące na posesji cztery pojazdy. Na szczęście kierowca i dwoje pasażerów wyszło z tego zdarzenia bez poważniejszych obrażeń.

51-latek za spowodowanie kolizji drogowej został ukarany mandatem karnym.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama