Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:21
Reklama
Reklama
Reklama

Zwierzaki w kaliskim schronisku czekają! Epidemia koronawirusa nie utrudnia adopcji

W kaliskim schronisku bez żadnych przeszkód nadal istnieje możliwość adoptowania czworonogów. Należy jednak zachować zasady bezpieczeństwa, które obowiązują również takie placówki.
Zwierzaki w kaliskim schronisku czekają! Epidemia koronawirusa nie utrudnia adopcji

- Wczoraj mieliśmy 78 psiaków i 17 kotów. 10 piesków jest zarezerwowanych – mówi Jacek Kołata, kierownik Kaliskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Zainteresowanie jest duże, mimo że placówka zmieniła system adopcji. Zwierzaki można obejrzeć na facebookowym profilu schroniska, a swoje zainteresowanie danym czworonogiem wyrazić w komentarzu pod zdjęciem lub skontaktować się ze schroniskiem telefonicznie - 62 751 35 25 (pn. – sb. w godz. 8.00-16.00).

Można też osobiście odwiedzić schronisko, ale tylko w godzinach między 15:00 a 16:00. Osoba zainteresowana adopcją nawiąże telefoniczny kontakt z wolontariuszem opiekującym się danym zwierzakiem. - Adoptujący z chęcią korzystają z tej formy konsultacji. Daje im to większą pewność i możliwość poznania nawyków zwierzaka. My natomiast mamy większą pewność, że zwierzaki znajdą dom i do nas nie wrócą. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której psiaki będą potraktowane jak narzędzie pozwalające ludziom na opuszczanie domów w czasie ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa – mówi Jacek Kołata.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego nic nie wskazuje na to, aby czworonogi stanowiły źródło infekcji koronawirusa. Należy jednak pamiętać o zachowaniu zasad dotyczących bezpieczeństwa i higieny: mycie rąk przed i po kontakcie ze zwierzakiem, zachowanie higieny podczas kontaktu z jedzeniem, miskami czy innymi akcesoriami. Należy też dokładnie sprzątać po pupilu oraz dezynfekować miejsca, w których śpią czy jedzą.

W naszej galerii znajdziecie zdjęcia kilku psiaków, które czekają na nowy dom, pozostałe znajdziecie na facebookowym profilu schroniska

Nowego właściciela poszukuje także suczka, której zdjęcie publikowaliśmy kilka dni temu – Maciej i Ola znaleźli ją wystraszoną na pl. św. Józefa i chwilowo przygarnęli. Obecnie pieskiem (na zdjęciu) opiekuje się Stowarzyszenie „Help Animals”.  - Dziewczynka, otrzymała imię Lenka. Sunia ma około 2 lat. Bardzo pozytywnie nastawiona do innych zwierząt i dzieci. Musiała dużo przejść - jest bardzo wystraszona. Lenka jest małym psiakiem. Adopcja będzie możliwa za ok. 2 tygodnie. Jeżeli ktoś marzył o posiadaniu Golden Retievera, ale przeraża go wielkość psa, to Lenka jest idealna. Dziewczynka to taki mini Golden Retriever – zachęcają animalsi. Tel. 510 343 271.

KB., fot. schronisko


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama