Reklama
czwartek, 29 października 2026 16:53
Reklama
Reklama

Marzena Wodzińska: Łóżka i respiratory nie leczą – potrzebni są ludzie!

Spięcie na linii Wojewoda Wielkopolski – Urząd Marszałkowski. A chodzi o szpital w Wolicy, który został przeznaczony na leczenie chorych na COVID-19. Działające na poziomie województwa urzędy spierają się ze sobą w kwestii odpowiedzialności za trudną sytuację lecznicy w Wolicy. Wczoraj publikowaliśmy oświadczenie wojewody Łukasza Mikołajczyka. Do jego słów odnosi się teraz Marzenia Wodzińska.
Marzena Wodzińska: Łóżka i respiratory nie leczą – potrzebni są ludzie!

Sytuacja w placówce w ostatnich dniach to „gorący temat” w lokalnych, regionalnych, a nawet w ogólnopolskich mediach. Najpierw kierownictwo szpitala nie kryło zaskoczenia decyzją wojewody o przekształceniu go w szpital jednoimienny. Następnie trwały błyskawiczne przygotowania do przyjęcia pierwszych chorych. Personel przekazywał, że brakuje kadry i środków ochrony osobistej , po czym dyrektor zapewniał, że wszystko jest pod kontrolą. W poniedziałek dyrektor Sławomir Wysocki poinformował media, że obiecani przez wojewodę ratownicy medyczni nie stawili się do pomocy i placówka pilnie potrzebuje wolontariuszy, którzy wesprą personel w opiece nad w większości leżącymi pacjentami Salusa i kaliskiego DPS-u.

We wtorek po południu wojewoda wielkopolski przedstawił swoją ocenę działania szpitala i odniósł się do niektórych zarzutów, krążących w przestrzeni medialnej. Oświadczenie przeczytasz TUTAJ

Na odpowiedź wicemarszałek Marzeny Wodzińskiej nie trzeba było długo czekać. A we współpracy obu instytucji z pewnością nie pomaga fakt walki politycznej: Marzena Wodzińska to działaczka PO, a Łukasz Mikołajczyk to przedstawiciel rządu PiS.

Oświadczenie Marzeny Wodzińskiej

Marzena Wodzińska, Członkini Zarządu Województwa, odpowiada Wojewodzie ws. sytuacji w szpitalu w Wolicy

W odpowiedzi na dzisiejszą informację prasową Wojewody Wielkopolskiego Łukasza Mikołajczyka informuję, że punktem wyjścia do dokonania rzetelnej oceny przygotowania szpitala na Wolicy dla celów pełnienia funkcji szpitala jednoimiennego jest ustalenie, jaki był stan wyjściowy placówki w przededniu przekształcenia. Szpital na Wolicy był stosunkowo małym szpitalem monoprofilowym w zakresie leczenia chorób płuc. Nie miał cech szpitala wielospecjalistycznego, który w swej strukturze posiada np. anestezjologów czy SOR, niezbędnego do dokonywania specjalistycznego triażu. Jednostka wielospecjalistyczna ma większe możliwości sprofilowania dla potrzeb szpitala jednoimiennego. Przykładem jest szpital miejski w Poznaniu, który został jednostką jednoimienną, podczas gdy w tym mieście istnieje duże, najlepiej zorganizowane centrum chorób płuc i torakochirurgii – nasze, samorządowe Wielkopolskie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii. Uczynienie szpitala  na Wolicy przez Wojewodę Wielkopolskiego szpitalem jednoimiennym  nie sposób porównać do wcześniejszych działań, bowiem potencjał szpitala miejskiego jest inny,  a możliwość pozyskania kadry w stołecznym mieście uniwersyteckim zdecydowanie wyższa.

Nie istnieją żadne prawne podstawy, które dają dyrektorowi szpitala możliwość skutecznego delegowania osób zatrudnionych na umowach cywilnych, a nawet umowach o pracę do innej jednostki leczniczej. W tym stanie  rzeczy bezpodstawnym i bezprawnym jest oczekiwanie wsparcia formalnego przez szpital w Kaliszu w zakresie delegowania swojego personelu do szpitala na Wolicy.

Dyrektor szpitala w Kaliszu zwrócił się w dniu 21 kwietnia br. do Wojewody o niewydawanie nakazu pracy dla członków swojego personelu medycznego, gdyż wówczas szpital kaliski pozostałby bez obsady.

Aktualnie wojewódzkiemu szpitalowi w Kaliszu brakuje 330 pielęgniarek, które przybywają na zwolnieniu lekarskim lub sprawują opiekę nad dziećmi po zamknięciu szkół i placówek opiekuńczych. To 50% niezbędnego personelu pielęgniarskiego. Pomimo tego szpital zachowuje ciągłość świadczenia usług zdrowotnych, na każdym z 27 oddziałów.

Narracja o podejmowaniu „wszelkich działań” przez Wojewodę rozmija się z prawdą, bowiem w naszym rozumieniu „wszelkie działania” w chwili obecnej to konieczność zabezpieczenia kadry dla szpitala na Wolicy. W stanie epidemii jedynie Wojewoda ma możliwość decydowania o miejscu pracy personelu medycznego. Wydanie samych  decyzji, a niedopilnowanie ich egzekucji, świadczy o pełnym oddaniu pola w działaniu. To są fakty. Podkreślić należy, że wyłącznie Wojewoda i NFZ ponoszą odpowiedzialność za zabezpieczenie medyczne w stanie epidemii – na mocy ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi ( Dz.U. z 2019, poz. 1239)

Nie jest prawdziwą informacja, w której dyrektor szpitala na Wolicy otrzymał pełną informację i dokumentację medyczną przekazywanych pacjentów. W tym zakresie szpital musiał korygować zebrane dane. W ramach poprawnej współpracy ze szpitalem, który został szpitalem jednoimiennym, dla takich sytuacji, w których Wojewoda, poinformowany przez dyrektora szpitala na Wolicy o tym, że wśród przyjętych pacjentów są także osoby z wynikiem ujemnym na obecność koronawirusa,  nakazuje skierowanie sprawy do NFZ, nie powinno być miejsca. 

Apeluję o realną współpracę i rzeczywiste wsparcie dla szpitala na Wolicy, bo nasz cel jest wspólny – zwalczanie COVID -19. Wszystko, czego potrzebujemy i czego oczekuje  od nas społeczeństwo,  to wspólna i zgodna praca wszelkich organów publicznych w walce z epidemią. Pierwszym krokiem w tym zakresie jest zabezpieczenie kadr dla szpitala w Wolicy.  Łóżka i respiratory nie leczą – potrzebni są ludzie!

Marzena Wodzińska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 3 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama