Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:40
Reklama
Reklama
Reklama

Auta z Niemiec w usłudze Historia Pojazdu

Niemiec płakał jak sprzedawał – wreszcie możecie sprawdzić, czy ze smutku, czy z radości. W usłudze ministerstwa cyfryzacji: Historia Pojazdu pojawiły się właśnie auta zza zachodniej granicy… i nie tylko.
Auta z Niemiec w usłudze Historia Pojazdu

Jeśli ktokolwiek z Was nie słyszał jeszcze o tej usłudze to… dziwne. W 2019 roku Polacy skorzystali z niej… 129 859 339 razy! A przez pierwsze trzy miesiące tego roku niemal 40 milionów razy. Sami widzicie, że jest popularna.

Marzę, więc sprawdzam

A o co w niej chodzi? Załóżmy, że chcecie kupić auto. Wymarzony model właśnie znaleźliście za granicą. Opis sprzedawcy wydaje się być perfekcyjny, ale intuicja podpowiada Wam: sprawdź. Jak to zrobić, kiedy jesteście w domu, a wymarzony samochód kilkaset lub kilka tysięcy kilometrów dalej? I tu pojawia się ministerstwo cyfryzacji z usługą Historia Pojazdu!

- Dzięki niej możemy sprawdzić m.in. czy auto nie było kradzione, złomowane, czy nie ma przekręconego licznika. Aby to zrobić potrzebujemy jedynie numeru rejestracyjnego, numeru VIN, datę pierwszej rejestracji i profilu zaufanego – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Do dziś mogliście w ten sposób prześwietlać auta sprowadzane do Polski z wielu krajów Europy, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Na tej liście brakowało jednak kraju, z którego pochodzi zdecydowana większość aut przyjeżdżających nad Wisłę - Niemiec. Dzisiaj już są.

Jak to się stało? - Rozszerzyliśmy liczbę firm, z którymi współpracujemy. W zakresie danych zagranicznych do tej pory opieraliśmy się wyłącznie na informacjach dostarczanych przez firmę CARFAX. Od teraz do tego grona dołącza także firma AutoDNA - przekazuje ministerstwo.

Dzięki tej kooperacji udostępniane dane rozszerzone są także o:

  • ogłoszenia akcji serwisowych producenta (usługa zawiera informację o odnotowanych akcjach serwisowych / naprawczych ogłoszonych przez producentów pojazdów),
  • niedopuszczenia pojazdu do ruchu (usługa zawiera informację o uprawnieniach do uczestnictwa w ruchu drogowym),
  • zgodności numeru VIN ze standardem ISO (usługa zawiera informację o zgodności cyfry kontrolnej numeru VIN ze standardem ISO-3779).

Nie tylko Niemcy

- W ten sposób samochody z krajów, z których dane będziemy dostarczać, stanowią w sumie ok. 80% importu używanych pojazdów – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - To zasadnicza zmiana dla Polaków zainteresowanych nabyciem używanego samochodu, motocyklu lub innego pojazdu pochodzącego zza granicy – dodaje szef MC.

Dotychczas trafiały do nas dane z kilkunastu krajów. Teraz będziemy udostępniać dodatkowe zakresy informacji o pojazdach z tych krajów oraz informacje z nowych państw. Poza Niemcami do naszej bazy trafią także dodatkowe informacje o autach z  m.in. Francji, Słowenii, Litwy, Łotwy i Estonii.

WAŻNE! Korzystanie z e-usługi jest bezpłatne, co oznacza, że nie zapłacicie za uzyskanie informacji o pojeździe.

Tyle teorii, a jak korzystanie z  e-usługi wygląda w praktyce? Po pierwsze – trzeba wejść na stronę www.historiapojazdu.gov.pl.

WAŻNE! Podstawową usługą, którą  oferuje ministerstwo jest możliwość sprawdzenia auta zarejestrowanego w Polsce. Aby to zrobić potrzebujecie numeru rejestracyjnego, numeru VIN, datę pierwszej rejestracji. Profil zaufany jest potrzebny, kiedy chcecie sprawdzić auto z zagranicy.

Będąc na stronie, wpisujecie wspominane dane. Jeśli auto jest niezarejestrowane w Polsce, system poprosi Was o zalogowanie się profilem zaufanym. Kilka chwil i gotowe. Wszystkie interesujące Was dane znajdziecie w zakładce „Dane zagraniczne”.

p.s. Jeśli nie macie jeszcze profilu zaufanego, a właśnie sobie uświadomiliście, że warto go mieć – obejrzyjcie nasz instruktaż. Krok po kroku tłumaczymy w nim jak stać się właścicielem PZ.

RED za ministerstwo cyfryzacji

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama