Reklama
czwartek, 29 października 2026 14:55
Reklama
Reklama

Amerykański pianista Craig Taborn w sobotnim koncercie online

Balansowanie na granicy ciszy, zmiany tempa, mistrzowskie operowanie dynamiką uderzenia i ogromna wrażliwość – to wielkie dźwiękowe misterium, którego zakochani w jazzie będą mogli posłuchać w koncercie online już w sobotę, 25 kwietnia o godzinie 21:00.
Amerykański pianista Craig Taborn w sobotnim koncercie online

To będzie powtórka doskonałego recitalu solowego pianisty, który odwiedził Kalisz w 2018 roku podczas 45. Międzynarodowego Festiwalu Pianistów Jazowych. Ten kto nie miał okazji posłuchać go i zobaczyć, po tym koncercie może spodziewać się dosłownie wszystkiego. Balansowania na granicy ciszy, zmiany tempa, mistrzowskiego operowania dynamiką uderzenia i wielkiej wrażliwości artysty – Craiga Taborna. To będzie wielkie dźwiękowe misterium. Koncert rozpocznie się punktualnie o godzinie 21:00 na kanale społecznościowym Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu. - Kiedy gram koncerty solowe na fortepianie, nie odczuwam muzyki jako stricte fortepianowej. W swojej głowie słyszę ją jako większy skład i efekty próbuję przekładać na klawiaturę – mówi Craig Taborn, amerykański pianista.

Jest jednym z najciekawszych artystów wyrosłych z tradycji jazzowej. Niespokojny duch, erudyta czerpiący z jazzu, muzyki współczesnej, elektronicznej, a także z ciężkiego rocka. Niemal jednocześnie poznawał tajniki fortepianu, jak i syntezatorów. Dzięki temu zupełnie inaczej podchodzi do brzmienia i planowania dźwięków w czasie. Taborn należy do muzyków, których nie sposób zamknąć w ramach jakiegokolwiek gatunku, w jakikolwiek sposób zaklasyfikować. Tworzy własne uniwersum muzyczne, które rządzi się swoimi prawami.

Ukończył University of Michigan, oprócz teorii muzyki i kompozycji studiował także literaturę, naukę i sztukę. Jego pierwsze fascynacje ze świata jazzu to muzycy stowarzyszeni w awangardowym ruchu Association for Advancement of Creative Musicians i radykalny innowator Sun Ra. Jeszcze podczas studiów poznał bratnią duszę – Geralda Cleavera, który będzie mu często towarzyszył w rozmaitych projektach. Razem stworzyli elektroniczny The Tracey Science Quartet.
Przepustką do świata jazzu stała się dla niego współpraca z saksofonistą i klarnecistą Jamesem Carterem (przez cztery lata był stałym członkiem jego zespołu, nagrał z nim kilka albumów). Bardzo ważna okazała się współpraca z saksofonistą Roscoe Mitchellem – jednym z najważniejszych muzyków wyrosłych z AACM, założycielem Art Ensemble Of Chicago. To dzięki niemu nawiązał współpracę z szefem ECM Manfredem Eicherem (Taborn zagrał na wydanej w tej oficynie płycie Mitchella „Nine To Get Ready”, 1999).

Jego solowy debiut to wydany w 1994 przez japońską firmę DIW album „Craig Taborn Trio”, na którym towarzyszyli mu Jaribu Shahid na basie i Tani Tabbal na perkusji. Do dziś wydał dziesięć albumów jako lider bądź współ-lider. Trzy z nich ukazały się nakładem firmy ECM. Na swoje płyty zapraszał takich muzyków jak saksofoniści Aaron Stewart, Mats Gustafsson i Chris Speed, altowiolista Mat Maneri, basiści Christian McBride, Thomas Morgan i Chris Lightcap, perkusiści Tyshawn Sorey, Dave King i – oczywiście – stary druh Gerald Cleaver. Ma w dorobku również album nagrany w duecie z pianistką Kris Davis, a jak dotąd ostatni jego krążek to duo z awangardową specjalistką od instrumentów elektronicznych Ikue Mori.

Często współpracował z takimi muzykami jak Steve Coleman, Dave Douglas, Marty Ehrlich, Drew Gress, Evan Parker czy Wadada Leo Smith. Umiejętnościami i muzyczną wyobraźnią Taborna zafascynowany był nasz niedawno zmarły wybitny trębacz Tomasz Stańko. Zapraszał go do swojego zespołu, koncertował z nim w wielu krajach. Tak scharakteryzował go przed wspólnym koncertem w warszawskiej Filharmonii Narodowej: - Zaprosiłem wspaniałego keyboardzistę z Nowego Jorku, Craiga Taborna. Do tej pory był awangardowym pianistą, który grywał bardzo nowoczesne struktury, ale też chętnie korzystał z keyboardów i organów Hammonda. On gra świetnie i stale się rozwija. Mogłem się o tym przekonać, gdy niedawno występowaliśmy razem w nowojorskim Merkin Hall.

Taborn dwukrotnie zwyciężał w plebiscycie najważniejszego amerykańskiego pisma jazzowego „Down Beat” jako Wschodząca Gwiazda w kategorii Elektryczny Keyboard (w 2009 i 2010). W 2011 „Down Beat” uznał go Wschodzącą Gwiazdą w trzech kategoriach: Elektryczny Keyboard, Fortepian i Organy. Zwyciężał w plebiscycie magazynu „JazzTimes”. W 2014 r. the Jazz Journalists Association wybrała go Pianistą Roku, w tym samym roku został nagrodzony Doris Duke Artist Award wartą 250 tys. dolarów.

KB, źródło: CKiS, fot. fot. Jakub Seydak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama