Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:55
Reklama
Reklama
Reklama

44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego zginął na trasie Antonin – Oleśnica

Tragiczny wypadek na trasie Antonin - Oleśnica. W poniedziałek, 20 kwietnia w miejscowości Ligota Dziesławska (pow. oleśnicki), 44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Kierowca poniósł śmierć na miejscu.
44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego zginął na trasie Antonin – Oleśnica

Do zdarzenia doszło przed godz. 19.00 na drodze krajowej nr 25. - Z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn kierowca ranault, jadąc w kierunku Oleśnicy, zjechał na pobocze i uderzył w jedno z przydrożnych drzew.  W wyniku tego zdarzenia na miejscu zginął kierowca, którym był 44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Podróżował sam – informuje mł. asp. Aleksandra Pieprzycka, rzecznik prasowy oleśnickiej policji. - Śledztwo w tej sprawie będzie teraz prowadziła Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy. W ramach prowadzonego postępowania śledczy wspólnie z policjantami będą wyjaśniać wszystkie okoliczności oraz przyczyny tego wypadku.

Na czas pracy służb droga w miejscu zdarzenia była zablokowana .

MIK, fot. Łucja Walczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama