Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 19:55
Reklama
Reklama
Reklama

Z "Bitwy o dom" do Rady Powiatu

Wygrywanie weszło mu w krew. Jeszcze niedawno walczył o głosy widzów programu „Bitwa od dom”, który wygrał. Jesienią postanowił wystartować w wyborach samorządowych. Okazało się, że wyborców przekonał do siebie równie skutecznie, jak widzów stacji TVN. Łukasz Durajski został radnym powiatu kaliskiego. Zawodowo jest lekarzem, który łączy dyżury w kaliskim szpitalu i pracę w Warszawie, gdzie robi specjalizację z endokrynologii dziecięcej. 
Z "Bitwy o dom" do Rady Powiatu

Łukasz Durajski, młody lekarz ze Zbierska, wiosną stoczył „Bitwę o dom”. Pracowitością i pomysłowością zdobył uznanie jurorów programu i sympatię widzów. Mieszkanie na warszawskiej Białołęce przypadło właśnie jemu. Lokum w stolicy się przyda. Tam Łukasz Durajski robi specjalizację na oddziale endokrynologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka.

 

Przez kilka tygodni widzowie TVN śledzili zmagania Łukasza Durajskiego w programie "Bitwa o dom". Na zdjęciu aranżacja salonu wg. pomysłu lekarza ze Zbierska. 


- Udział w programie to spontaniczna decyzja, a spędzone na planie godziny to ogromna przygoda i możliwość zobaczenia telewizji od innej strony. I nowe doświadczenie. Nigdy nie zajmowałem się budowlanką, a w programie musiałem wykazać się kreatywnością i umiejętnościami technicznymi. To były 3 miesiące wyjęte z życia ze względu na intensywność prac, a wygraną zawdzięczam wsparciu rodziny i mieszkańców regionu – mówi Łukasz Durajski.

 

Sypialna urządzona w warszawskim mieszkaniu 

Młody lekarz na co dzień pracuje w kaliskim szpitalu. Dyżury ma także w Warszawie, gdzie robi specjalizację. Czy Łukasz Durajski zostanie w naszym mieście, czy może jednak wybierze stolicę, gdzie ma mieszkanie? Niedawno został wybrany radnym Rady Powiatu Kaliskiego. W poniedziałek mówił, że jest mile zaskoczony kolejną wygraną i że tak jak zapowiadał w czasie jednej z konferencji prasowych przed wyborami, chce skupić się na zdrowiu mieszkańców powiatu kaliskiego.   

 

W czasie studiów medycznych Łukasz Durajski jako wolontariusz odwiedził różne zakątki świata, pomagając najmłodszym. Teraz jest w trakcie specjalizacji w Centrum Zdrowia Dziecka. 


- Jako student medycyny dużo działałem prospołecznie i w zakresie profilaktyki. Również na terenie powiatu kaliskiego chciałbym działać w tym kierunku. Nie mamy szpitala klinicznego, a dzięki współpracy różnych szczebli samorządu udaje się zdobywać nowoczesny sprzęt dla kaliskiego szpitala. Potrzebna jest też profilaktyka w różnym zakresie – mówi Łukasz Durajski. – Mam nadzieję, że będę mógł pracować nad upowszechnianiem programów zdrowotnych, a przede wszystkim, jako pediatra, profilaktyki wśród najmłodszych.

Łukasz Durajski został radnym Rady Powiatu Kaliskiego. Był drugi na liście PSL w okręgu nr 5. Zastąpił Justynę Urbaniak, która została burmistrzem gminy Stawiszyn.

  

W czasie studiów Łukasz Durajski jeździł na praktyki m.in. do Włoch, Peru, Grecji czy Ghany.  W realizacji przedwyborczych planów przyda mu się także doświadczenie, które zdobywa w Warszawie w czasie specjalizacji.

AW, zdjęcia autor, archiwum prywatne Ł. Durajski, TVN


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama