Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:02
Reklama
Reklama
Reklama

Zbrodnia w Turku: są wyniki badań krwi 19-latka podejrzanego o zamordowanie 9-letniego brata

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską. W Sylwestra 19-letni Maciej J. z Turku w Wielkopolsce zadał młodszemu bratu liczne ciosy nożem, które doprowadziły do śmierci dziecka. Chłopcy mieli pokłócić się o komputer. Śledczy dysponują już wynikami badań krwi podejrzanego.
Zbrodnia w Turku: są wyniki badań krwi 19-latka podejrzanego o zamordowanie 9-letniego brata

Tragedia rozegrała się 31 grudnia ub.r . w jednym z bloków na Osiedlu Wyzwolenia w Turku. Około godziny 13.00. dyżurny policji został poinformowany o awanturze domowej. Patrol znalazł w mieszkaniu dziecko z licznymi z ranami kłutymi.

Przeprowadzona reanimacja nie przyniosła rezultatu, chłopiec zmarł na miejscu. Policja zabezpieczyła w mieszkaniu nóż, którym dokonano zbrodni, a także zatrzymała podejrzanego – 19-letniego brata ofiary. Młody mężczyzna nie przyznał się do winy, ale usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany. 18 marca Sąd Okręgowy w Koninie przedłużył mu tymczasowy areszt o kolejne 3 miesiące – do 28 czerwca br.

Trzeźwy i „czysty”

Według relacji mediów, którym udało się porozmawiać z sąsiadem, który wezwał policję 19-latek miał spokojnie siedzieć na kanapie i sprawiać wrażenie „nieobecnego”. Na telewizorze włączona była gra komputerowa.

Od razu ustalono, że domniemany sprawca był trzeźwy. Nastolatkowi pobrano krew do badań na obecność środków odurzających.

Niedawno śledczy z Konina otrzymali wyniki. – Od dnia zatrzymania podejrzanego i zastosowania wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, wykonano szereg czynności procesowych. Uzyskano m.in. wyniki badania krwi podejrzanego, z których wynika, iż w chwili czynu nie znajdował się pod wpływem środków odurzających ani substancji psychotropowych – poinformowała portal faktykaliskie.pl Aleksandra Marańda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie.

Jeśli nie dopalacze, to co?

Tym samym upadła przyjmowana z początku wersja, że przyczyną agresji mogły być dopalacze. Uwaga śledczych skupiła się na czymś innym. – Wykonane w toku postępowania czynności zmierzają obecnie do ustalenia stanu zdrowia podejrzanego. W tym celu powołano biegłych lekarzy psychiatrów celem przeprowadzenia jednorazowego badania sądowo-psychiatrycznego , którzy w wydanej opinii orzekli, iż nie są w stanie postawić aktualnie jednoznacznej diagnozy ani ocenić stanu psychicznego podejrzanego tempore criminis (tł. „w czasie zbrodni” – red.)  i wnieśli o poddanie go szpitalnej obserwacji sądowo-psychiatrycznej – dodaje prokurator Aleksandra Marańda.

6 kwietnia do Aresztu Śledczego w Poznaniu Oddział Psychiatrii Sądowej skierowano pismo z zapytanie, czy przedmiotowa obserwacja mogłaby się odbyć w tej jednostce i ewentualnie w jakim terminie. – W najbliższym czasie, po uzyskaniu zgody aresztu w Poznaniu, ewentualnie innego aresztu posiadającego oddział psychiatryczny na terenie kraju, planowane jest skierowanie o sądu wniosku o orzeczenia badania podejrzanego, połączonego ze szpitalną obserwacją – mówi prokurator.

Od początku tej sprawy pojawia się też pytanie, czy chłopak nie jest uzależniony od gier komputerowych. W toku śledztwa powołano kolejnych biegłych, w tym z dziedziny teleinformatyki, do zbadania zabezpieczonych telefonów oraz komputera stacjonarnego 19-latka.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama